Reklama

Olimpia Elbląg pojechała walczyć o historyczny awans

10/06/2011 15:38

II-ligowe zespoły w najbliższą niedzielę (12.06) o godz. 17 po raz ostatni w sezonie 2010/2011 wybiegną na boiska. Najlepsze dwa zespoły na finiszu rozgrywek awansują na zaplecze ekstraklasy. Bardzo duże szanse na ten sukces ma Olimpia Elbląg.


W minioną niedzielę na stadionie w Elblągu miała się odbyć feta i świętowanie awansu do I ligi. Radości jednak nie było. Olimpia podzieliła się punktami z Sokołem Sokółka (1:1), a do upragnionego awansu zabrakło jej zaledwie 15 minut.


Na kolejkę przed zakończeniem rozgrywek Olimpia mając na koncie 60 punktów utrzymuje pozycję lidera. Elblążanie mają punkt przewagi nad Okocimskim Brzesko oraz dwa oczka nad Wisłą Płock i Świtem Nowy Dwór Maz. Wszystkie te zespoły grają na wyjazdach. Żółto-biało-niebiescy zmierzą się ze spadkowiczem, Puszczą Niepołomice, a zadanie wcale nie jest łatwe. 



To może być pamiętny dzień w historii elbląskiej piłki nożnej. Zespół Olimpii zdobywając punkt w tym spotkaniu, zapewni sobie awans na zaplecze Ekstraklasy. Jedyny wariant w którym Olimpia może nie awansować to jej porażka przy jednoczesnym zwycięstwie Okocimskiego Brzesko i Wisły Płock. Rzecz w tym, że plany piłkarzom Olimpii bardzo chcą pokrzyżować gospodarze, ale podopieczni trenera Jarosława Araszkiewicza takiego scenariusza nie biorą nawet pod uwagę.

— Tak jak Olimpię, tak i nas interesują punkty — mówi Dariusz Wójtowicz, trener Puszczy Niepołomice. — Chcemy w tabeli wyprzedzić Motor i czekać na wieści z PZPN, który z zespołów nie otrzyma licencji na grę w przyszłym sezonie. Jeśli tak się stanie, to wówczas my chętnie z każdego wolnego miejsca skorzystamy. Lidera tabeli na pewno doceniamy, ale o punkty mu nie będzie łatwo.

Zespół z małej podkrakowskiej miejscowości już w tej rundzie kilkakrotnie pokazał się z bardzo dobrej strony. W kilku spotkaniach z czołowymi zespołami, grał jak równy z równym, więc w Niepołomicach zastanawiają się dlaczego teraz, nie powtórzyć tego samego i spłatać kolejnego figla. W meczu z Olimpią rywale zagrają w najsilniejszym składzie, co zapowiada emocje od pierwszej do ostatniej minuty.

Zapraszamy w niedzielę o godz. 17 na relację tekstową z meczu w Niepołomicach na www.dziennikelblaski.pl


Jesienią elblążanie na własnym stadionie wygrali z Puszczą aż 5:1 i wszystko przemawia za także i tym razem są zdecydowanymi faworytami.

— Po ostatnim spotkaniu czuję niedosyt, bo mogliśmy spotkanie z Sokołem Sokółka wygrać różnicą 2-3 goli i sprawę awansu mielibyśmy rozstrzygniętą — mówi Jarosław Araszkiewicz, trener Olimpii Elbląg. — Takie jest życie i to trzeba przyjąć z pokorą. Liczę, że w Niepołomicach zagramy zdecydowanie lepiej, niż w ostatnim meczu i w tym upatruję sukcesu. Dodam jeszcze tylko, że to właśnie na wyjazdach drużyna pokazuje swój charakter.

Elblążanie na niedzielny mecz wyjechali w piątek wieczorem. W sobotę zameldują się w Nowym Brzesku pod Krakowem, tam odbędzie się lekki rozruch, a następnie odpoczynek i przygotowania do ostatniego pojedynku w tym sezonie w II lidze.

Dla elbląskich kibiców najważniejsza informacja to taka, że wszyscy piłkarze są zdolni do gry, nikt nie pauzuje za kartki.

W niedzielę kilka minut przed godz. 19 kibice w Elblągu będą już wiedzieć, czy mogą świętować, czy też marzenia o awansie odłożyć na następny rok.
JK

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama