Reklama

Olimpia i Concordia bez bramki i punktów

08/05/2013 21:02

Kompletnie nieudaną środę mają za sobą elbląscy II-ligowcy. Olimpia przegrała w Krakowie z Garbarnią 0:1, po golu straconym z rzutu karnego. Concordia także bez punktów wróciła z Suwałk. Po porażce z Wigrami 0:3 po raz kolejny tej wiosny zanotowała spadek w tabeli. Jest już na 15 miejscu.

Garbarnia wygrała dziś po raz pierwszy w tej rundzie. Chociaż bramkarz Olimpii Aleksiej Rogaczow nie mógł narzekać na brak pracy w tym spotkaniu, zwłaszcza w drugiej połowie, to skapitulował tylko raz i to po strzale z rzutu karnego.

Na trzynaście minut przed końcem regulaminowego czasu gry debiutujący w Olimpii Rafał Maciążek próbował zatrzymać szarżującego Mateusza Brozia. Sędzia Łukasz Sobiło dopatrzył się faulu i podyktował karnego, którego na gol zamienił sam poszkodowany.

— Sędzia tłumaczył, że Maciążek chwytał Brozia za koszulkę. Bez analizy trudno mi powiedzieć, czy tak było — mówi drugi trener Olimpii Szymon Szałachowski.

Gospodarze mieli jeszcze jeden rzut karny, podyktowany za zagranie piłki ręką przez Olega Ichimia. Tym razem do piłki podszedł Marcin Siedlarz i uderzył bardzo niecelnie.

— To był trudny mecz, a Garbarnia chyba bardziej chciała wygrać. My byliśmy osłabieni, bez Tomasza Lewandowskiego, Witalija Nadijewskiego. Też stwarzaliśmy zagrożenie pod bramką rywala. Czkawką odbija się nam krótka ławka rezerwowych — dodał po meczu Szałachowski.

Garbarnia Kraków - Olimpia Elbląg 1:0 (0:0)
1:0 — Broź (77, karny)
Olimpia: Rogaczow — Broniarek, Ichim, Kołosow, Raduszko (66 Piotrowski), Skokowski (36 Sedlewski), Wierzba, Kopycki, Ressel, Maciążek, Graczyk.
Sędziował: Sobiło (Legnica)
Żółte kartki: Broź, Byrski, Siedlarz, Talaga (Garbarnia), Kołosow (Olimpia)
Czerwona kartka: Maciążek (Olimpia).


Concordia rozpoczęła spotkanie z wielkim animuszem. Już w 4. min strzelał Adrian Korzeniewski, ale na miejscu był bramkarz gospodarzy. Gospodarze do przerwy zdobyli dwie pierwsze bramki. W 22. min po rzucie rożnym na bramkę gości głową uderzył Litwin Povilas Luksys. Obrońcy jeszcze wybili piłkę, ale sędzia uznał że ta przekroczyła linię bramkową. Nie minął kwadrans, a było już 2:0.

Concordia od 37. minuty grała z przewagą jednego zawodnika, po tym jak drugi raz żółtą kartką, a w konsekwencji czerwoną, został ukarany Marcin Tarnowski. Mimo to nie potrafiła odwrócić losów tego pojedynku. Więcej, to gospodarze, chociaż grali w dziesiątkę, podwyższyli wynik spotkania na 3:0. Po wczorajszym meczu zespół z Elbląga spadł na 15 miejsce w tabeli.

Wigry Suwałki - Concordia Elbląg 3:0 (2:0)
1:0 — Luksys (22), 2:0 — Atanackovic (35), 3:0 — Tuttas (88)
Concordia: Zoch — Bogdanowicz, Sambor, Uszalewski, Lepczak, A. Stępień, R. Stępień, Zawierowski, Kiełtyka (80 Tomczuk), Zejglic, Korzeniewski (60 Szuprytowski).
Sędziował: Hasselbusch (Warszawa).
Żółte kartki: Tuttas, Tarnowski (Wigry), Bogdanowicz, R. Stępień (Concordia).
Czerwona kartka: Tarnowski (Wigry).


Pozostałe wyniki 28. kolejki: Radomiak Radom — Wisła Puławy 0:0, Znicz Pruszków — Pelikan Łowicz 1:3, Unia Tarnów — Stal Rzeszów 1:1, Siarka Tarnobrzeg — Puszcza Niepołomice 2:3, Resovia — Motor Lublin 2:2, Wisła Płock — Stal Stalowa Wola , Świt Nowy Dwór Mazowiecki — Pogoń Siedlce 1:0.
Arkadiusz Kolpert, Jerzy Kuczyński

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama