Reklama

Olimpia przegrała z Arką i żegna się z PP. Zobacz karne! Film!

21/09/2011 18:56

Wielkie nazwiska nie strzelały karnych. Karne to loteria. Szkoda, że doprowadziliśmy do niej — powiedział Grzegorz Wesołowski, trener Olimpii Elbląg, po meczu z Arką Gdynia przegranym w rzutach karnych 1:3.

Piłkarze Arki, za którymi do Elbląga przyjechało ok. 300 kibiców z Gdyni, w pierwszej połowie wczorajszego meczu nie istnieli na boisku. To żółto-biało-niebiescy z łatwością dochodzili do sytuacji strzeleckich i już ich pierwszy strzał na bramkę z trudnością obronił Maciej Szlaga.

Jeszcze w tej części meczu bramkarz Arki musiał wyciągać piłkę z siatki. Trybuny zajęte przez elbląskich kibiców uciszył jednak sędzia uznając, że Bartosz Iwan był na pozycji spalonej. 
Kilka minut później znowu Iwan zachował się przytomnie przerzucając piłkę nad wychodzącym bramkarzem gdynian. Gości uratował Jarun Omar wybijając piłkę zmierzającą do bramki. Kolejne sytuacje miał bardzo aktywny na lewej stronie Mateusz Kołodziejski. Bez rezultatu. 


— Tego co graliśmy w pierwszej połowie jeszcze nie mogę zrozumieć. To nie była piłka, to było kopanie piłki. Gdyby nie postawa naszego bramkarza, ten mecz rozstrzygnąłby się szybciej — mówił na konferencji prasowej trener gdyńskiego zespołu Petr Nemec, który najbardziej chyba żałował sytuacji z 90 minuty. 
Olimpia po fatalnie rozegranym rzucie wolnym straciła piłkę, a gdynianie wyprowadzili kontrę. Pędzący na elbląską bramkę Mirko Ivanovski ograł jeszcze obrońcę i miał przed sobą już tylko bramkarza. Górą w pojedynku jeden na jeden był bramkarz Olimpii.


— Gdybyśmy w pierwszej połowie strzelili 2-3 bramki, to ten pojedynek skończyłby się w ciągu regulaminowych 90 minut — ocenił trener gospodarzy Grzegorz Wesołowski.
Arka po zmianie stron nie była już tylko tłem dla gospodarzy. W regulaminowym czasie gry kibice goli się nie doczekali.

W dogrywce było widać, że obie drużyny, czekając na karne, więcej sił wkładały w obronę niż w atak. Konkurs jedenastek fatalnie zaczął się dla gospodarzy
. Arka objęła prowadzenie po tym, jak z jedenastu metrów nie pomylił się Piotr Kuklis. Za to szansę na wyrównanie zmarnował Marcin Pacan - po jego strzale piłka odbiła się od poprzeczki.

Radość elbląskich kibiców wzbudziła udana interwencja Stodoły po strzale Ensara Arifovića oraz celny strzał Roberta Sieranta. Po dwóch seriach karnych było 1:1. Więcej karnych elblążanie nie wykorzystali, kolejno bramkarz gości obronił piłkę po uderzeniach Sławomira Szarego i Lubomira Lubenowa. Za to spośród gdynian nie pomylili się Bartosz Flis i Bartłomiej Niedziela. Arka wygrała 3:1 i to ona zagra w 1/8 finału PP.

— Rzuty karne to jest loteria. Tak bardzo chcieliśmy, byliśmy pod taką presją, że ci najbardziej doświadczeni zawodnicy, którzy się praktycznie na treningach nie mylą, zawiedli w karnych. Nie tacy nie strzelali. To jest loteria. Szkoda, że do niej doprowadziliśmy — mówi trener Wesołowski. — Gramy nieźle, jednak coś nam przeszkadza w zdobyciu pełnej puli, cieszeniu się ze zwycięstw. Jeśli będziemy konsekwentnie pracować, z z pełnym zaangażowaniem, to wyniki muszą przyjść. Piłka nożna ma to do siebie, że potrafi oddać to, co się straci. Jesteśmy cierpliwi, robimy swoje — zakończył swoją wypowiedź.
AKT

Olimpia Elbląg - 
Arka Gdynia 0:0, k. 
1:3

0:1 — Piotr Kuklis, 1:1 — Sierant, 1:2 — Flis, 1:3 — Niedziela; sędziował: Lyczmański (Bydgoszcz); żółte kartki: Bartosiak, Staniek (Olimpia) - Jarzębowski, Czoska, Arifović, Ivanovski (Arka)

OLIMPIA: Stodoła — Wojciechowski, Staniek, Pacan, Szary, Muszalik, Kaczmarczyk, Lubenow, Kołodziejski, Banasiak (59 Bartosiak, 118 Sierant), Iwan (72 Koczon).

Tak relacjonowaliśmy ten mecz[live]92[/live]

Rzuty karne w Elblągu. Olimpia - Arka 1:3
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=vkXQHUgIJRc[/youtube]

Wypowiedzi trenerów Petra Nemeca i Grzegorza Wesołowskiego po meczu
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=gzAnB9ixepk[/youtube]


[gallery=4]20872[/gallery]
[gallery=4]20873[/gallery]

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama