Przed środowym meczem moi podopieczni muszą sobie przypomnieć, w jaki sposób wygrywali do tej pory mecze i co było drogą do sukcesu, a także zrozumieć co zrobiliśmy źle i te błędy naprawić — mówi trener Olimpii Elbląg Jarosław Araszkiewicz przed środową konfrontacją z OKS 1945 w Olsztynie.
— W zespole jest dobra atmosfera, ale to jeszcze nie wszystko. Zawodnicy muszą oczyścić głowy, wyjść na boisko, by zadowolić kibiców, władze klubu, a także samych siebie i wywalczyć cenne punkty, które przybliżą nas do bram I ligi - dodaje szkoleniowiec elbląskiego II-ligowca.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!