Reklama

Olimpia zagra z Puszczą, Concordia ze Świtem

15/05/2013 12:10

Dzisiaj II-ligowcy odrabiają zaległości z 23 i 24 marca. Obie elbląskie drużyny czekają wyjazdowe pojedynki. Olimpia powalczy o punkty w Niepołomicach z Puszczą. Concordia jedzie do Nowego Dworu Mazowieckiego. Dla miejscowego Świtu dzisiejsze spotkanie to ostatnia szansa, by jeszcze powalczyć o utrzymanie w lidze.

Od ostatniego zwycięstwa Olimpii mija już prawie miesiąc. Ostatni raz elblążanie schodzili z boiska jako zwycięzcy 20 kwietnia w Nowym Dworze Mazowieckim, gdzie ograli Świt 1:0. Później przyszła seria pięciu meczów bez wygranej. W minioną sobotę żółto-biało-niebiescy byli blisko jej zakończenia. Prowadzili 1:0 z Unią Tarnów od 54 minuty, by stracić bramkę w 91 minucie. Spotkanie zakończyło się podziałem punktów.

— Złość w drużynie po ostatnim remisie z Unią jest naprawdę duża. Mieliśmy rywala na widelcu, powinniśmy wygrać wyżej, a skończyło się podziałem punktów — mówi kierownik elbląskiej drużyny Robert Pilecki. — Złość jest duża, więc myślę, że i walki na boisku w środę nie zabraknie.

Do składu wraca Anton Kołosow, zabraknie za to Kiriłła Raduszki, który ucierpiał w ostatnim meczu. Puszcza to jeden z najpoważniejszych kandydatów do awansu do I ligi. Zespół zajmuje trzecie miejsce w tabeli, a do lidera Wisły Płock traci zaledwie dwa punkty. Piłkarze z Niepołomic (woj. małopolskie) są niezwykle groźni przed własną publicznością. W tym sezonie przed własną publicznością przegrali tylko dwa mecze, na początku ligi ze Stalą Rzeszów 1:4 oraz na początku marca z Pelikanem Łowicz 1:3.

Sytuacja Concordii z każdym kolejnym meczem robi się coraz trudniejsza. Wiosną w dziewięciu meczach piłkarze z Elbląga uciułali zaledwie cztery punkty. Po ostatniej porażce z Wisłą Puławy 0:1 wylądowali na 16 miejscu w tabeli.

— Musimy z honorem dograć ten sezon i walczyć do ostatniej kolejki spotkań, by nie opuścić II ligi — mówi trener elblążan Zenon Małek.

Dzisiaj elblążanie grają z zamykającym tabelę Świtem w Nowym Dworze Mazowieckim. Dla gospodarzy to chyba ostatni dzwonek. Muszą wygrać, by wciąż liczyć się w walce o utrzymanie.
— Świt, tak samo jak my, potrzebuje punktów, jak ryba wody — mówi Zenon Małek. — Oceniam, że to gospodarze będą musieli atakować. Chcemy zagrać efektownie i ofensywnie. Po ostatniej porażce z każdym zawodnikiem zostały przeprowadzone męskie rozmowy. Żaden z nich nie dopuszcza do siebie myśli o spadku. To cieszy.

W zespole z Elbląga zabranie dzisiaj Michała Lepczaka (pauzuje za kartki) oraz Michała Lewandowskiego (matura). — W podstawowym składzie dojdzie do 1-2 zmian, ale o nich zawodnicy dowiedzą się na przedmeczowej odprawie — dodaje Małek.

Pozostałe dzisiejsze mecze: Siarka Tarnobrzeg — Unia Tarnów (godz. 17), Resovia — Znicz Pruszków (17), Wisła Płock — Radomiak Radom (18), Stal Stalowa Wola — Pelikan Łowicz (17), Motor Lublin — Stal Rzeszów (17).
AKT, JK

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama