Pasłęczanie ostrzyli już łyżwy, bo - zgodnie z pierwszymi zapowiedziami - orlikowe boisko przy Szkole Podstawowej nr 2 w Pasłęku miało ruszyć 22 grudnia. Niestety, ciepła, grudniowa aura pokrzyżowała te plany.
— Temperatura w ciągu dnia powinna oscylować wokół zera, a w nocy musi być mróz, żeby nasze orlikowe boisko można było zmienić w lodowisko — mówi Grażyna Lewandowska, dyrektor SP nr 2. — Wszystko wskazuje na to, że łyżwy przydadzą się pasłęczanom dopiero w styczniu.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!