Reklama

Orzeł przegrał w Malborku 2:3 i wylądował w strefie spadkowej

17/02/2014 13:41

Na zakończenie rundy zasadniczej II ligi siatkarki E.Leclerc Orzeł Elbląg przegrały w Malborku 2:3 i teraz czeka je walka o utrzymanie. 


Zespół z Elbląga zagrał przeciwko swojej imienniczce z Malborka bez kontuzjowanych Izy Miklasińskiej i Aleksandry Foty. 

— Pierwszy set od początku układał się po naszej myśli i tak było do stanu 22:16 dla nas. Od tego momentu dwójka arbitrów z Bydgoszczy wzięła mecz w swoje ręce. Gwizdali jakieś urojone podwójne odbicia, przekroczenia linii pod siatką, których nie było, co zdeprymowało mój zespół. Efekt był taki, że straciliśmy dziewięć punktów z rzędu i przegraliśmy seta 22:25 — mówi trener elblążanek Andrzej Jewniewicz. 


Malborski Orzeł był lepszy także w drugim secie i zanosiło się na jego łatwe zwycięstwo.
— W trzeciej partii kontuzji doznała Eliza Białczak i na jej miejsce weszła Iga Korzeniewska, która wiele wniosła do gry. Dzięki jej poczynaniom wygraliśmy dwa kolejne sety, doprowadzając do remisu — mówi trener Jewniewicz.

W tie-breaku lepsze okazały się gospodynie, ale przez cały czas trwała wyrównana walka, a na tablicy wyników pojawiały się kolejne remisy 8:8, 10:10.

Teraz cztery najlepsze zespoły w fazie play-off będą walczyły dalej o jedno miejsce premiowane awansem do I ligi. Siatkarki z Elbląga będą musiały bronić się przed spadkiem.
JK

Orzeł Malbork
 — E.Leclerc Orzeł Elbląg
 3:2 (22, 22, -23, -14, 15:11)
E.Leclerc: Korczak, Frąszczak, Szostak, Białczak, Jabłońska, Goździewicz, Tchórzewska (libero), grały jeszcze: Korzeniewska, Cupisz, Wąsik, Waszak, Bąk

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama