Reklama

Pani Alicja i jej syn mają już ogrzewanie. ZBK zareagował kilka godzin po naszej interwencji

03/12/2025 14:21

Pani Alicja i jej dorosły syn po eksmisji trafili do lokalu bez prądu i ogrzewania. Po naszej interwencji Zarząd Budynków Komunalnych podłączył mieszkanie do sieci. Zapowiedział też zmiany w procedurach, aby takie sytuacje nie powtórzyły się w przyszłości.

W czwartek 73-letnia pani Alicja wraz z dorosłym chorym synem trafiła do mieszkania komunalnego przy ulicy Skrzydlatej. Pomieszczenie było po remoncie, ale bez prądu i ogrzewania. Prąd w takich lokalach nie jest podłączany automatycznie. Najemca musi najpierw podpisać własną umowę, a czas oczekiwania na założenie licznika wynosi do pięciu dni roboczych. W praktyce dla kobiety oznaczało to nawet tydzień przebywania w nieogrzewanym pomieszczeniu.

— Przywieźli mnie tu i zostawili. Jest zimno, nie ma prądu, nie ma światła. Załatwiłam wszystko na Hetmańskiej, ale powiedzieli: pięć dni roboczych. Jak ja wytrzymam pięć dni? — mówiła nam w czwartek pani Alicja.

Reklama

Lokatorka poprosiła naszą redakcję o interwencję. Kilka godzin po opublikowaniu przez nas filmu w mediach społecznościowych Zarząd Budynków Komunalnych podłączył nowym lokatorom prąd do mieszkania.

„Dziękujemy za zwrócenie uwagi na tak ważny społecznie temat. Niezwłocznie podjęliśmy działania we wskazanym lokalu — jeszcze wczoraj podłączyliśmy go do podliczników Zarządu Budynków Komunalnych, wobec czego lokatorzy będą korzystać z naszego prądu do czasu podłączenia lokalu do Energi” — powiadomił ZBK w piśmie do naszej redakcji.

Reklama

Sprawdziliśmy i potwierdzamy, że w lokalu działa już ogrzewanie.

— Wczoraj o godzinie 22 przyjechał pan i włączył nam prąd. Mogłam wtedy podłączyć grzejnik, bo w domu było bardzo zimno, praktycznie minusowa temperatura. Noc też jakoś przespaliśmy. Nie było ciepło, bo taki mały grzejnik nie ogrzeje całego mieszkania, ale i tak cieszyłam się, że choć trochę jest lepiej — przekazała radosną wieść pani Alicja.

Kobietę cały czas wspierają dwie sąsiadki, które pomogły jej rozpakować się, poukładać rzeczy i przygotować lokal do zamieszkania. — Cieszę się, że mam taką pomoc. To daje nadzieję, że są jeszcze ludzie życzliwi i gotowi wspierać drugiego człowieka — podkreśliła 73-latka.

Reklama

W piątek w godzinach porannych do lokalu przyjechał administrator z ZBK wraz z pracownikami Elbląskiego Centrum Usług Społecznych, aby omówić możliwe formy pomocy.

— Przyjechały dwie panie z MOPS. Obiecały, że od poniedziałku syn będzie miał dowożoną ciepłą strawę, tylko muszą jeszcze ustalić, kto będzie ją odbierał, bo ja ze względu na chory kręgosłup nie jestem w stanie chodzić. Mówiły, że spróbują zorganizować dowóz pod sam dom. Dziś ciepłe jedzenie synowi ma przywieźć bratanica — poinformowała pani Alicja.

Reklama

ZBK w przesłanym piśmie zapowiedział zmiany. „Rozpoczynamy prace nad wdrożeniem nowych procedur, które pomogą uniknąć takich sytuacji w przyszłości. Prosimy również, aby w takich sytuacjach lokatorzy zgłaszali się bezpośrednio do nas, dzięki czemu będzie można podejmować natychmiastowe działania” — czytamy w nim.

Ewelina Gulińska

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 09/12/2025 20:07
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Krzysztof - niezalogowany 2025-11-28 15:32:04


    Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Ewa - niezalogowany 2025-11-28 15:54:01

    Przedewszystkim ,jak można takie pomieszczenie nazwać MIESZKANIEM??????A gdzie WC,kuchnia ,łazienka a dla schorowanych ludzi ciepła woda???Mamy XXI wiek,a mieszkania komunalne SA ale dla swoich!!!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Elblażanka - niezalogowany 2025-11-28 16:46:01

    Wiek 73 lata plus syn niepełnosprawny. Osobie która wydała decyzję o eksmisji - niech się zwróci podwójnie.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama