Zarząd Dróg Wojewódzkich w Olsztynie chce wyciąć blisko 1,8 tys. drzew rosnących przy drogach wojewódzkich w okolicach Elbląga. To część planu obejmującego 6678 drzew w całym regionie. – Drzewa są przeszkodą drogową, która nie wybacza kierowcom błędów – mówi Tomasz Raczkowski, zastępca dyrektora ds. zarządzania siecią Zarządu Dróg Wojewódzkich w Olsztynie.
Wnioski o wycinkę trafiły do kilkunastu samorządów w województwie warmińsko-mazurskim. Najwięcej drzew drogowcy chcą usunąć w rejonie Kętrzyna, gdzie plan obejmuje ponad 4,2 tys. drzew. W okolicach Elbląga wnioski dotyczą blisko 1,8 tys. drzew. Kolejne ponad 400 znajduje się w rejonie Nidzicy, a 163 w okolicach Olecka.
Przy drogach wojewódzkich w regionie rośnie około 179 tys. drzew. Większość z nich ma od 150 do 200 lat. Są to przede wszystkim lipy i klony.
Według Zarządu Dróg Wojewódzkich część drzew jest w złym stanie fitosanitarnym lub rośnie zbyt blisko jezdni, szczególnie na łukach dróg.
– Drzewa są przeszkodą drogową, która nie wybacza kierowcom błędów – mówi Tomasz Raczkowski, zastępca dyrektora ds. zarządzania siecią Zarządu Dróg Wojewódzkich w Olsztynie.
W ubiegłym roku przy drogach wojewódzkich w zderzeniach samochodów z drzewami zginęło 10 osób.
Dane Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie obejmują wszystkie drogi w województwie: krajowe, wojewódzkie, powiatowe i gminne. W ubiegłym roku odnotowano 30 śmiertelnych wypadków, w których samochody uderzyły w drzewa.
– To jedna trzecia wszystkich ofiar śmiertelnych wypadków, bo w ubiegłym roku w województwie warmińsko-mazurskim w wypadkach zginęło 91 osób – poinformował Tomasz Markowski, rzecznik Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie.
Złożenie wniosków o wycinkę spotkało się ze sprzeciwem wielu środowisk w regionie. Społecznicy rozpoczęli zbiórkę podpisów pod apelem o wstrzymanie wycinki.
Ich zdaniem przydrożne aleje są charakterystycznym elementem krajobrazu Warmii i Mazur oraz świadectwem historii regionu. Zwracają również uwagę, że w przyszłości mogą mieć znaczenie dla obronności kraju, między innymi jako miejsce rozwieszania siatek antydronowych.
Do Zarządu Dróg Wojewódzkich kierowane są także pytania dotyczące planowanej wycinki.
– Zamiast protestów oczekujemy kreatywnych pomysłów na prawdziwą ochronę alei. Protesty ani nie poprawią stanu bezpieczeństwa na drodze, ani stanu drzew – mówi Tomasz Raczkowski.
Największy zakres planowanej wycinki dotyczy drogi wojewódzkiej nr 593 między Reszlem a Miłakowem. Wnioski obejmują tam 1578 drzew.
– Trzy drzewa w ostatnim czasie przy tej trasie same się przewróciły – mówi Tomasz Raczkowski.
Jak podkreśla, podczas silnych wiatrów stare drzewa łamią się lub wywracają z korzeniami, a konary spadają na przejeżdżające samochody.
Tomasz Raczkowski przypomina również o wyroku dotyczącym dwóch pracowników Zarządu Dróg Wojewódzkich.
– W tym roku dwaj pracownicy naszego oddziału w Olecku zostali skazani przez sąd za niedopełnienie obowiązków w związku z tym, że konar drzewa spadł na samochód. Ten wyrok to dla nas sygnał, że nie możemy lekceważyć zagrożeń wynikających z bliskości drzew przy jezdniach – mówi.
Dodaje, że zarządcy dróg mają obowiązek zapewnienia bezpieczeństwa wszystkim uczestnikom ruchu.
Zarząd Dróg Wojewódzkich zapewnia, że decyzji o wytypowaniu drzew do usunięcia nie podejmowano zbiorczo.
– Każde zgłoszone do wycinki drzewo zostało przez drogowych ekspertów obejrzane i indywidualnie zaklasyfikowane do wycinki – mówi Tomasz Raczkowski, zastępca dyrektora ds. zarządzania siecią Zarządu Dróg Wojewódzkich w Olsztynie.
Podkreśla również, że złożenie wniosku nie oznacza jeszcze wydania zgody na usunięcie drzew.
– Nasze wnioski nie są jednoznaczne z wycinką, bo o tym decydują samorządy, do których je złożyliśmy – dodaje.
Przed wydaniem decyzji samorządy muszą uzyskać opinię Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Olsztynie. Jest ona wiążąca.
– Nasi pracownicy każde z drzew obejrzą – zapewnia Justyna Januszewicz, rzeczniczka Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Olsztynie.
Do tej pory żaden samorząd nie wystąpił jeszcze do RDOŚ o wydanie opinii.
W poprzednich latach nie wszystkie wnioski Zarządu Dróg Wojewódzkich uzyskały akceptację. W 2025 roku nie wydano zgody na wycięcie 165 z 2288 zgłoszonych drzew. Rok wcześniej odmówiono usunięcia 144 z 2929 drzew.
Zarząd Dróg Wojewódzkich już wcześniej próbował znaleźć rozwiązania pozwalające poprawić bezpieczeństwo bez wycinania przydrożnych alei.
W 2017 roku na drodze wojewódzkiej nr 530 między Łuktą a Dobrym Miastem utworzono tzw. Aleję Rozważnych Kierowców. Przy trasie ustawiono dodatkowe oznakowanie ostrzegające kierowców.
– Tylko w jednym punkcie pomiarowym zanotowaliśmy spadek prędkości poruszania się aut o 1,1 km na godzinę. Na pozostałych odcinkach tej trasy obserwowaliśmy wzrost prędkości – mówi Tomasz Raczkowski.
Kilka lat temu drogowcy ogłosili również konkurs na pomysły dotyczące ochrony przydrożnych alei. Wpłynęły dwie propozycje: dodatkowe oznakowanie oraz zabezpieczenie pni warstwą żużlu, ziemi i trawy. Drugie rozwiązanie nie uzyskało pozytywnej opinii ekspertów.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze