Po tym biegu ubrania nadają się tylko do wyrzucenia, bo tak śmierdzą bagnem, że pranie nie pomaga — mówi elblążanin Mariusz Kamiński o Biegu Katorżnika w Lublińcu, w którym wystartował po raz piąty.
Lubliniec to ok. 25-tysięczne miasto w woj. śląskim. Tutaj stacjonuje Jednostka Wojskowa Komandosów, która jest współorganizatorem odbywającego się raz w roku Biegu Katorżnika. Co czeka na śmiałków, którzy zdecydują się na przebiegnięcie ok. 10 km trasy? Podczas biegu muszą przeprawiać się przez jezioro, błoto, rowy melioracyjne, trzęsawiska, zarośla. Czekają na nich przeszkody naturalne i sztuczne. By dotrzeć na metę trzeba wykazać się niezłą kondycją.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!