Półkilogramowy bochenek można kupić jeszcze za mniej niż dwa złote. Najtańszy kosztuje ok. 1,7 zł. Tyle płacimy za chleb baltonowski nie krojony. Jeszcze płacimy, bo, jak zapowiadają specjaliści rynku żywnościowego, podwyżki pieczywa są nieuniknione.
Powodem wzrostu cen, do jakich może dojść już w najbliższych tygodniach, są nie tylko rosnące ceny produkcji, ale także bardzo zła sytuacja na polskim rynku zbożowym. W skali kraju aż 30 procent pól obsianych zbożem ozimym nadaje się już tylko do zaorania. Są województwa, w których, jak wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego, wymarzło nawet 70 proc. zasiewów. Taki katastrofalny stan zbóż jest wynikiem lutowych mrozów, dużych wahań temperatur między dniem a nocą oraz wiatrów, które wysuszały pola.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!