Reklama

Podwykonawcy nie dostają pieniędzy za budowę ZUO

10/04/2012 15:27

— Zaległości wobec mojej firmy wynoszą 60 tys. zł, ale długi wobec innych firm sięgają nawet 150 tys. zł — mówi Adam Meyer, jeden z elbląskich przedsiębiorców. — Dotąd za swoją pracę nie dostaliśmy nawet złotówki.
 

Budowa fabryki do przerobu śmieci i odzyskiwania surowców wtórnych w Rubnie (gm. Elbląg) była jedną z najbardziej wyczekiwanych inwestycji w mieście. Zakończenie jej może się opóźnić nawet o dwa miesiące.

Jednym z poszkodowanych przedsiębiorców jest Adam Meyer, właściciel firmy transportowej z Elbląga.

— Przez kilka miesięcy świadczyłem usługi na terenie ZUO w Rubnie i nie dostałem dotąd ani grosza — mówi przedsiębiorca. Zaległości wobec firmy Adama Meyera wynoszą 60 tys. zł.
— Takich podwykonawców jak ja było jeszcze kilku, dług wobec niektórych przekracza nawet 100-150 tys. złotych — dodaje przedsiębiorca.


Elbląscy przedsiębiorcy świadczyli usługi na rzecz firmy Pol Eko z Gdańska, która była podwykonawcą koncernu Hydrobudowa Polska.

— Nie otrzymaliśmy pieniędzy od Hydrobudowy i nie mieliśmy jak zapłacić naszym podwykonawcom — wyjaśnia Stanisław Poniewierka, prezes Pol Eko. — Dlatego skierowaliśmy do sądu pozew przeciwko Hydrobudowie. 

Pozew sądowy to jedno. W sytuacji kiedy główny wykonawca przestał płacić, Pol Eko - a wraz z nią inni podwykonawcy inwestycji - zeszła z budowy. W tej chwili opóźnienie w realizacji inwestycji wynosi około dwóch miesięcy.

— Ale tylko na kwaterze balastu, gdzie będą składowane śmieci — zaznacza Marian Wojtkowski. — Parce nad sortownią i kompostownią idą bez opóźnień.


Zdaniem dyrektora ZUO kłopoty finansowe Hydrobudowy Polska nie grożą całej inwestycji, ale nie oznacza to, że problemu nie ma.

— Będziemy musieli wystąpić z aneksem o przedłużenie zakończenia inwestycji, a jeśli zostaniemy zmuszeni do zerwania kontraktu z Hydrobudową i znalezienia nowego inwestora, to zakończenie budowy przedłuży się co najmniej o pół roku — dodaje Wojtkowski.
Ma jednak nadzieję, że do tego nie dojdzie.
— My mamy pieniądze i systematycznie je wypłacamy — zapewnia Marian Wojtkowski, dyrektor elbląskiego ZUO. — W ubiegłą środę otrzymaliśmy zapewnienie, że do końca tego tygodnia zaległości Hydrobudowy - przynajmniej częściowo - zostaną uregulowane.



Rafał Maliszewski

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama