Reklama

Pół tysiąca elblążan protestowało przeciwko ACTA. Zdjęcia, film!

25/01/2012 18:49

"Stop cenzurze internetu", "Nie dla ACTA" - jednym głosem krzyczało w środę (25.01) blisko pół tysiąca młodych ludzi. Tak pokolenie internetu protestowało na elbląskiej starówce przeciwko podpisaniu przez polski rząd międzynarodowej umowy ACTA. To, jak twierdzą, ogranicza ich wolność.

— Nie chcę aby ktoś mnie kontrolował, ograniczał moją wolność — mówiła Kinga, nastoletnia uczestniczka elbląskiej pikiety przeciwko ACTA.


Manifestacja odbyła się na starówce. Wzięło w niej około pół tysiąca osób. Przez kilka dni skrzykiwali się na Facebooku, a w środę wieczorem "uzbrojeni" w transparenty, ulotki i charakterystyczne maski Anonymouse, wyszli na ulice Starego Miasta. Nie było wątpliwości, że są przeciwni umowie ACTA , a tym samym, jak twierdzą, drastycznemu ograniczeniu ich wolności. 




— Rząd chce odciąć nas od internetu, od informacji. Chcą nas inwigilować w sieci. Temu właśnie się sprzeciwiamy — mówiła Dominika, nastolatka z Elbląga.


— To nie w porządku, że przez tak długi czas utrzymywano przed nami w tajemnicy tak ważną decyzję, jak podpisanie ACTA. To chamstwo — denerwowała się Agata. — Pan premier najwyraźniej nie wziął nas pod uwagę. To błąd. To, że jesteśmy młodzi nie znaczy, że nie trzeba się z nami liczyć. Tak jak inni cenimy sobie swoją wolność, a dla nas wolność to właśnie przede wszystkim internet. 



W tłumie, który na elbląskiej starówce wykrzykiwał swoje nie dla ACTA, przeważała młodzież. Nie zabrakło i osób starszych które przyszły, aby wyrazić swoje poparcie dla sprawy.

— Młodzież ma rację, powinna walczyć o swoje — mówił pan Stanisław, 60-latek z Elbląga. — Za czasów mojej młodości mieliśmy inne rewolucje, o co innego walczyliśmy. Dziś jestem tu, aby poprzeć ten protest. Też korzystam z internetu, też ściągam pliki z muzyką czy filmami. Nie stać mnie na ich kupno. Czy to oznacza, że mam być ścigany, inwigilowany? Nie. Rząd powinien zadbać o społeczeństwo, a nie o interes firm fonograficznych czy producentów filmowych.



[gallery=4]26907[/gallery]— Chcę sama wychowywać swoje dzieci. Nie chcę aby premier mówił im jakie bajki mogą oglądać w sieci, czy na jakie strony wchodzić. Pan pozwoli, że tym ja się zajmę — mówiła Magda, która na pikietę przyszła wraz z synem.


W trakcie manifestacji zbierane były również podpisy pod petycją w sprawie nie przystępowania Polski do ACTA. W całym kraju zebrano ich 2,5 tysiąca. Jednak protest cały czas trwa. W środy pikiety obywały się w wielu miastach. Na czwartek planowane są kolejne. Tego dnia polski rząd ma podpisać kontrowersyjny dokument.
naj

Zobacz film z pikiety

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=XWvWspf0hkw&feature=youtu.be[/youtube]

Co to jest ACTA?

ACTA (Anti-Counterfeiting Trade Agreement) to międzynarodowe porozumienie dotyczące walki z podrabianiem towarów i piractwem. Negocjacje w sprawie porozumienia rozpoczęto w 2007 roku. ACTA została już podpisana przez osiem państw, w tym USA, Japonię. ACTA uzyskała poparcie Rady UE 16 grudnia ubiegłego roku, o czym bardzo dyskretnie poinformowano na 43. stronie informacji prasowej dotyczącej rolnictwa i rybołówstwa. Polska ma podpisać ACTA 26 stycznia.


Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama