Reklama



Policjant ma pomagać 
w rozwiązywaniu problemów

19/07/2012 09:01

Dzisiaj świętują elbląscy policjanci. Arkadiusz Kolpert rozmawia z inspektorem Markiem Osikiem, Komendantem Miejskim Policji w Elblągu
.

— Służy Pan w elbląskiej komendzie od czterech lat. Co uważa Pan za największy sukces tej kadencji?


— Trudno jest wskazywać pojedyncze rzeczy, bo takich też było dużo. Na przykład w 2011 r. otrzymaliśmy wyróżnienie od prezesa PCBC - Polskiego Centrum Badań i Certyfikacji jako wyróżniająca się jednostka. Myślę, że takim ciągłym sukcesem jest osiąganie przez te cztery lata bardzo dobrych wyników służbowych i bardzo dobrych ocen od społeczeństwa. Jesteśmy wyróżniającą się jednostką w kraju pod względem wyników, o bardzo dużym zaufaniu społeczności lokalnej, a wpływu na naszą pracę nie miały kryzys, oszczędności, kwestia praw emerytalnych dla policjantów.
W jednostce pracuje bardzo wysoce wykwalifikowana i zaangażowana kadra. A najważniejsze dla mnie było, że ta kadra w pełni utożsamia się z tym, co ma robić, ze swoimi zadaniami. To było dla mnie najważniejsze od pierwszego dnia. Na początku służby w Elblągu spotkałem się z dzielnicowym, którzy podczas dwugodzinnego spotkania zarzucili mnie swoimi problemami: że nie mają sprzętu, że słabo zarabiają, że mają bardzo dużo obowiązków, że ciągle się od nich wymaga i się ich rozlicza. W sumie wszystko jest źle. Kiedy spotkałem się z nimi po 2 latach, właściwie nie mieli żadnych uwag. To ja miałem do nich pytanie: pracujecie w tych samych pomieszczeniach, sprzętu macie niewiele więcej, zarabiacie jeszcze gorzej, bo nie było podwyżek, a była inflacja. To co się stało takiego stało, że teraz jesteście wszyscy zadowoleni. Przyznali, że zmieniło się ich podejście do pracy, zaczęli być dumni, zaangażowani, rozumieć sens swojej pracy, zaczęli inaczej podchodzić do siebie samych, do przełożonych, a przełożeni do nich, a więc zmieniły się relacje. To ostatnie było dla mnie najważniejsze. Ważne było też, żeby ukierunkować policjanta na relacje ze społeczeństwem, policjant ma pomagać rozwiązywać problem, służyć radą i wiedzą.


— A jakie są największe bolączki policjantów?


— Cały czas musimy pracować w trudnych warunkach finansowych. W tym roku po raz pierwszy od czterech lat dostaliśmy podwyżki. Wcześniej jednak ich nie było i zubożenie rodzin policyjnych było odczuwalne i zauważalne. Mam nadzieję, że to się zmieni. Miałem też kilka takich wydarzeń, z którymi nigdy nie chciałem mieć do czynienia. Chodzi o sytuacje, kiedy musiałem interweniować i stosować kary dyscyplinarne wobec policjantów - to jest najmniej przyjemny obowiązek i chciałbym takich sytuacji unikać. Reszta to są same pozytywy. Cztery lata temu pojawiły się nowe radiowozy, nowe umundurowanie, dzięki wsparciu samorządów zwiększyliśmy ilość sprzętu informatycznego. Kryzys był odczuwalny, ale nie zahamował naszych zmian. Mam takie podejście, że nie rozpamiętuje porażek. Staram się szybko wyciągać z nich wnioski i zapominać.
Dzięki ustawie modernizacji mamy zupełnie inną policję. Czekamy na kolejną ustawę, która przyspieszy unowocześnianie policji.


— Jakie życzenia ma Pan z okazji święta policji?


— Co roku odpowiadam tak samo. Życzyłbym sobie stabilizacji finansowej, dysponowania kwotami pieniędzy, które umożliwią policjantom i pracownikom formacji komfortowe warunki pracy. Odczuwam potrzebę gruntownych prac remontowych naszych budynków. Ze szczególną troską myślę o tym przy ul. Królewieckiej. Obserwuję sytuację w kraju i zaznaczam, że nasze oczekiwania nie są duże, jesteśmy przecież też realistami. Nieprzerwanie życzę policjantom spokojnej służby i szczęśliwego z niej powrotu do domu i ukochanej rodziny. Sobie, policjantom i pracownikom, życzę codziennej radości ze służby i pracy w naszej jednostce.
AKT

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama