Reklama

„Pożary w Elblągu dają do myślenia”. Będzie audyt bezpieczeństwa w powiecie

10/12/2025 18:55

Ostatnie pożary w Elblągu dają do myślenia — mówi starosta elbląski Maciej Romanowski. Zapowiada audyt bezpieczeństwa w obiektach powiatu, by wyeliminować potencjalne zagrożenia. — Jeżeli trzeba będzie poświęcić nawet milion złotych, to jesteśmy na to gotowi. Zaczynamy nie od luksusów, ale od zabezpieczenia obiektów — podkreśla.

Dwa poważne pożary w Elblągu, najpierw w sortowni odpadów, a miesiąc później na dachu szpitala miejskiego, choć nie dotknęły obiektów należących do powiatu elbląskiego, skłoniły starostwo do wyciągnięcia wniosków i przeglądu własnych zabezpieczeń.

— Jesteśmy przerażeni tym, co się stało, i tym, co jeszcze może się stać. Dochodzenia nie zostały zakończone, nie znamy przyczyn pożarów, ale bez względu na to refleksja w powiecie nastąpiła: halo, to się może zdarzyć także nam — mówi starosta elbląski Maciej Romanowski.

Reklama

Starosta podkreśla, że powiat nie zamierza czekać na wyniki śledztw. Pierwsze decyzje już zapadły. — Teoretycznie wszystko jest okej, w papierach są przeglądy, tak nam się wewnętrznie wydaje. Dlatego chcielibyśmy, żeby ktoś spojrzał na to z zewnątrz. Wtedy mogą wyjść zupełnie inne wyniki i będzie można podnieść jakość bezpieczeństwa tych obiektów — wyjaśnia.


Profesjonalny audyt ma zostać przeprowadzony w pierwszym kwartale 2026 roku. Jego koszt to kilkadziesiąt tysięcy złotych. — Później będzie natychmiast wykonanie pierwszych, niezbędnych rzeczy, tych, które wskażą fachowcy. To będzie bardzo pracochłonne i kosztowne. Mamy jeszcze cztery budżety, cztery lata. Wydaje się, że około 300 tysięcy złotych rocznie możemy poświęcić, czyli łącznie około półtora miliona złotych na zabezpieczenie obiektów — dodaje Romanowski.

Reklama


Powiat już rozpoczął rozmowy z firmami ubezpieczeniowymi, ale pertraktacje nie należą do łatwych. — Jeżeli chodzi o ubezpieczenia, to już działamy, już podwyższamy. Nie jest to takie proste. Firmy nie chcą się zgadzać albo nie chcą podejmować wysokiego ryzyka. To kosztuje, ale warto dopłacić, żeby spać spokojnie i mieć świadomość, że jeżeli most się zawali, szkoła się spali, to będziemy mieli przynajmniej część środków na odtworzenie — podkreśla starosta.


W pierwszej kolejności audyt obejmie miejsca, w których ludzie przebywają całą dobę. — Głównie szpital powiatowy i DPS-y. Mamy dwa takie DPS-y; w Tolkmicku ponad 100 osób plus obsługa. Część tych ludzi leży, więc nie wyjdzie sama w razie zagrożenia. To są kluczowe elementy — wskazuje Romanowski. W dalszej kolejności sprawdzane będą obiekty strategiczne. — Budynek starostwa, miejsca, gdzie znajdują się informacje, komputery, bazy danych. Chodzi o to, jak są chronione i jak wygląda cały system zabezpieczeń — przekazuje starosta.

Reklama


Zakres audytu obejmie m.in. elektrykę, przeglądy kominiarskie, monitoring, a także możliwość podniesienia poziomu zabezpieczeń. — Czy monitoring działa odpowiednio? Czy cały obszar jest objęty, czy tylko część? Gdzie ewentualny przyszły terrorysta mógłby najłatwiej wejść niezauważony i niezarejestrowany? Wszystkie te elementy będą badane i przełożone na zadania dla nas oraz środki finansowe — zapowiada starosta.


28 listopada radni powiatowi zostali poinformowani o planie audytu i — jak podkreśla starosta — nie zgłosili żadnych zastrzeżeń.
— Tak trzeba działać. Jeżeli trzeba będzie poświęcić nawet milion, a te środki są, bo powiat jest w dobrej kondycji finansowej, to jesteśmy na to gotowi. Zaczynamy nie od luksusów, ale od zabezpieczenia obiektów — podsumowuje Maciej Romanowski.

Reklama

EG

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 10/12/2025 19:00
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama