Reklama

Prezydent Nowaczyk: na pracy samorządowej zęby zjadłem (1)

02/12/2011 11:23

Swoją kadencję rozpoczął od zasypania dziury w budżecie. Zmienił też organizację pracy Urzędu Miejskiego i.. niektóre ze swoich obietnic wyborczych, np. dotyczącą budowy stadionu. O pierwszym roku kadencji z prezydentem Elbląga Grzegorzem Nowaczykiem rozmawia Rafał Maliszewski.


— Jaką ocenę wystawiłby Pan sobie za pierwszy rok kadencji?

— Nie robiłem bilansu pierwszego roku. To jest początek, czas na to przyjdzie za trzy lata. Jeśli jednak miałbym podsumować to, nad czym się skoncentrowaliśmy po objęciu władzy, to była zmiana sposobu zarządzania miastem.
 Rozpoczęliśmy zmiany strukturalne i one trwają cały czas - zarówno w ratuszu, jak i w jednostkach organizacyjnych miasta. Raport o stanie miasta opracowany na początku kadencji wykazał, że mamy duże rezerwy.

— Jest przerost zatrudnienia? Tak to należy rozumieć?

— Tę samą pracę może wykonywać mniejsza liczba osób. Dlatego zdecydowałem o likwidacji Miejskiego Biura Urbanistycznego, spółki Elman, czy Centrum Pracy i Pomocy. Zadania realizowane przez nie, przejęły inne jednostki miejskie. Zatrudnienie do końca roku zmniejszy się o około 50 etatów, a ta sama praca będzie wykonywana.

— To efekt przeglądu kadr, której dokonuje grupa pod przewodnictwem pana doradcy, Witolda Strzelca?

— To wypadkowa decyzji samych pracowników, doboru pracowników przeze mnie i zmian strukturalnych w urzędzie.


Czytaj także: Prezydent Nowaczyk: na pracy samorządowej zęby zjadłem (2)

— Te wszystkie osoby wiedzą, że stracą pracę, czy po naszej publikacji będzie popłoch w urzędzie

— Odejścia są realizowane od początku lutego. Do końca roku odejdzie jeszcze kilka osób.
Druga zmiana polega na awansowaniu ponad 20 osób na różne szczeble i stworzeniu departamentów. 
Raport o stanie miasta pokazał też duże rezerwy, jeśli chodzi o wydatki. Dlatego uruchomiliśmy, m.in. zakupy grupowe dla jednostek samorządu. I tu w drodze negocjacji udało nam się, np. zaoszczędzić około miliona złotych na energii elektrycznej. Ale to dopiero początek, będziemy grupowali w przyszłym roku inne zakupy.

— Gdy obejmował pan stanowisko prezydenta miasta było coś, co pana zaskoczyło? 

— Na pracy samorządowej zęby zjadłem. Pracowałem na różnych szczeblach - od wójta po członka zarządu województwa.
 Byłem zaskoczony, że tak rozchwiane są finanse miasta. Nie sądziłem, że można wejść w nowy rok z tak dużą dziurą w budżecie, ponad 20 mln zł wydatków, z założenia bez pokrycia.
 

— To rzeczywiście zaskakujące, bo dotąd zawsze informowano, że finanse miasta są stabilne, budżet prorozwojowy, a tegoroczny budżet w ogóle rekordowy.
— Owszem, budżet był rekordowy, ale z drugiej strony brakowało pieniędzy na pokrycie wydatków bieżących. I stąd ten pierwszy rok pracy skoncentrowany był na zmianach, które w przyszłości przyniosą miastu korzyści finansowe. Np. na likwidacji Miejskiego Biura Urbanistycznego oraz Centrum Pracy i Pomocy miasto w tym roku zaoszczędziło 300 tys. zł, a w przyszłym zaoszczędzi 1,2 mln zł.
 Poza tym w tym roku wszedł nowy wskaźnik oceny miasta - nadwyżka operacyjna, czyli różnica pomiędzy dochodami bieżącymi a wydatkami bieżącymi. W rok 2011 weszliśmy z nadwyżką zaledwie 100 tys. zł. To oznacza, iż maksymalny limit podwyższania wydatków w trakcie roku budżetowego wynosi ok. 100 tys. zł, tymczasem plan budżetu na 2011 r. nie zabezpieczał kosztów działalności samorządu w układzie całorocznym. Brakowało ponad 20 mln.
 W planie budżetu 2012 ta nadwyżka wyniesie już 5 mln zł, a ograniczanie kosztów bieżących będzie prowadzone w kolejnych latach.

Czytaj także: Prezydent Nowaczyk: na pracy samorządowej zęby zjadłem (3)

— To nie ułatwi panu realizacji obietnic wyborczych.

— Trafił pan w sedno. Poza tym na początku musiałem przedstawić urzędnikom zasady, na jakich będziemy współpracować, a różnią się one od sposobu zarządzania mojego poprzednika.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama