Po półrocznym śledztwie postawiono zarzuty kierowcom karetki oraz hondy, uczestnikom wypadku 29 lipca ub. roku na skrzyżowaniu przy ul. 12 Lutego. Zginął w nim pasażer hondy. W czwartek (14.04) miał ruszyć proces kierowcy karetki. Jednak tak się nie stało.
29 lipca 2015 roku karetka pogotowia z załogą ratownictwa Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Elblągu jechała na sygnałach świetlnym i dźwiękowym z wezwaniem do chorego. Na skrzyżowaniu ulic 12 Lutego i generała Grota Roweckiego doszło do zderzenia z hondą. Uderzenie było tak silne, że karetka koziołkowała po ulicy i uderzyła w słup lampy ulicznej. Obrażenia w wypadku odnieśli odnieśli lekarz i ratownik medyczny, na miejscu zginął zaś 37-letni mężczyzna, pasażer hondy.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!