Podczas IX Kongresu Przyszłości w Olsztynie prof. Zbigniew Krysiak ostrzegł, że Unia Europejska zmierza w stronę neokomunizmu spod znaku Altiero Spinellego, porzucając dziedzictwo Roberta Schumana – jedności, solidarności i pokoju.
Czy Europa Spinellego wygrywa z Europą Schumana? Zdaniem prof. Zbigniewa Krysiaka – ekonomisty, wykładowcy Szkoły Głównej Handlowej i przewodniczącego Rady Programowej Instytutu Myśli Schumana – to tylko pozorne zwycięstwo. Jak podkreślał podczas IX Kongresu Przyszłości w Olsztynie, mamy do czynienia z przejściowym triumfem ideologii, który przypomina złudzenie potęgi komunizmu sowieckiego – systemu, który również wydawał się wieczny, a jednak upadł.
– To jest staczanie się po równi pochyłej. Tak samo jak komunizm, który trwał 70 lat i w końcu runął, choć wielu wierzyło, że przetrwa na zawsze – mówił profesor.
Krysiak zwracał uwagę na fakt, że ideologia Altiero Spinellego, współautora Manifestu z Ventotene, nabrała szczególnej siły około 2010 roku, kiedy liderzy kilku europejskich państw – Angela Merkel, prezydent Francji oraz premier Włoch – symbolicznie oddali mu hołd na wyspie, gdzie powstał manifest. – To było niemal wyznanie wiary. Oni wierzą w Spinellego nie jako w postać historyczną, ale jako w rzeczywistą, niemal duchową siłę. Wierzą w to „zło osobowe” – zaznaczył Krysiak.
Zdaniem profesora, aktualne zmiany traktatowe planowane w Unii Europejskiej są niemal dokładnym odzwierciedleniem tez z Manifestu z Ventotene. – Ten dokument wprost mówi o konieczności usunięcia narodów, ich tożsamości, tradycji, kultury, a także o eliminacji własności prywatnej. Spinelli dopuszczał stosowanie przemocy w imię „nowej demokracji” – wykluczając jedynie metody stosowane przez Hitlera. Wszystkie inne uznawał za dopuszczalne – ostrzegał.
Prof. Krysiak widzi w tym powrót do logiki rewolucji neokomunistycznej. W jego ocenie religia – podobnie jak w ideologii leninowskiej – jest dziś postrzegana jako bariera, którą należy usunąć, by możliwe było przeprowadzenie pełnej transformacji społecznej i politycznej.
– To wszystko prowadzi nie do zjednoczenia, ale do erozji wspólnoty, do traktowania narodów jako stref gospodarczych. W konsekwencji – i to mówią również zachodni analitycy – prowadzi do ryzyka wojen między państwami Europy – przestrzegał prelegent.
W tym kontekście prof. Krysiak przywołał myśl Roberta Schumana, ojca założyciela zjednoczonej Europy. – Schuman dostrzegał te zagrożenia. Odpowiadał na nie trzema słowami: jedność, solidarność, pokój. Wiedział, że jeśli nie rozbroimy tych mechanizmów, które doprowadziły do dwóch wojen światowych, one z czasem powrócą. I miał rację – podkreślał.
Na zakończenie zaznaczył, że tylko Europa narodów, oparta na wartościach chrześcijańskich, wspólnocie i odpowiedzialności, ma szansę przetrwać. – Europa bez ducha się rozpadnie – mówił z przekonaniem.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze