Reklama

Projekt nowego podatku. 
Czy będziemy płacić za deszcz?

14/10/2012 16:06

Czy będziemy musieli głębiej sięgnąć do portfeli? Czy po fakturach za gaz, prąd, wywóz, czeka nas płacenie rachunku za... deszcz? Takie są plany rządzącej Platformy Obywatelskiej. Podatek pobierany od wód opadowych kierowanych do kanalizacji z dachów budynków ma ratować gminne finanse. Opłata liczona ma być od powierzchni dachu.

Posłowie Platformy przygotowali nowelizację przepisów, które umożliwią gminom pobieranie podatków od deszczu. Obecnie deszczówka spływająca z dachu nie jest traktowana jako ściek, a w konsekwencji opłata nie może być naliczana.

Ustawa o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków stanowi, że „podatek od deszczu" można pobierać, ale jedynie za deszczówkę, która do kanalizacji trafia z „powierzchni zanieczyszczonych o trwałej nawierzchni". Są to m.in. parkingi, lotniska, tereny przemysłowe czy handlowe. 
Podatek od deszczu może już teraz być pobierany również od wody kierowanej do kanalizacji z dachów budynków.

O tym, że nie jest to tylko możliwość teoretyczna wiedzą już m.in. mieszkańcy Wrocławia. Od marca tego roku w stolicy Dolnego Śląska obowiązuje podatek od deszczu i śniegu. 
Stawka zależy od powierzchni nieruchomości - za każdy metr kwadratowy terenu zajmowanego przez budynek lokator płaci 6 groszy miesięcznie.

Dla właścicieli 100-metrowego, parterowego domu oznacza to opłatę 6 zł miesięcznie. Z kolei właściciele 50-metrowego mieszkania w 4-kondygnacyjnym budynku płacą 75 groszy miesięcznie (50 metrów x 6 groszy / 4 mieszkania).
 Podobne opłaty obowiązują już m.in. w Poznaniu, Bielsku-Białej, Pile i Bolesławcu. 
O to, czy władze Elbląga rozważają możliwość wprowadzenia podatku od deszczu zapytaliśmy w Urzędzie Miejskim.

— Obecnie trudno jest ocenić w jakim kierunku pójdą i czy w ogóle zostaną dokonane zmiany w ustawie o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków — mówi Łukasz Mierzejewski z Biura Prasowego elbląskiego ratusza. — Tak więc do tej pory nie są prowadzone rozważania i rozmowy mające na celu wprowadzenie przez Elbląskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji do taryf - opłaty za wodę z dachów odprowadzaną do kanalizacji deszczowej — dodaje Łukasz Mierzejewski.

Urzędnik przypomina jednak, że w mieście obowiązują już opłaty za odprowadzanie ścieków - w postaci wód opadowych i roztopowych - z powierzchni zanieczyszczonej o trwałej nawierzchni, np. parkingów.

— To 1,08 zł brutto za 1m kwadr. Wyżej wymieniona opłata nie dotyczy dachów — mówi Łukasz Mierzejewski.
Witold Chrzanowski

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama