Reklama

Protestowali przeciwko napadowi na biuro PiS w Łodzi

19/10/2010 19:00

Około trzydziestu osób protestowało dzisiaj (19.10), pod biurem parlamentarnym Prawa i Sprawiedliwości w Elblągu, przeciwko zbrodniczemu napadowi na biuro PiS w Łodzi. Zebrani minutą ciszy uczcili pamięć Marka Rosiaka, zamordowanego asystenta europosła Janusza Wojciechowskiego.

Zapalono też znicz.
 Spotkanie, które zaczęło się o godzinie 18 i trwało kilkanaście minut, przebiegło w spokojnej i poważnej atmosferze. Na twarzach wielu z zebranych widać było, że nie do końca jeszcze wierzą w to co się zdarzyło.


— To przekroczenie granicy - walka polityczna doprowadziła do fizycznego eliminowania opozycji — mówi Jerzy Wilk.


Podobnego zdania jest Janusz Hajdukowski, kolejny uczestnik protestu.
— Jeżeli od dłuższego czasu prowadzona jest kampania nienawiści, to trzeba się liczyć, że przyniesie ona i takie owoce. Nie daj Boże, by to co wydarzyło się dzisiaj w Łodzi spotkało jeszcze kogokolwiek i gdziekolwiek — ostrzega Janusz Hajdukowski.


Jerzy Gawroyołek uważa, że po naszym kraju krążą demony nienawiści.
— Jeśli słyszy się w mediach wypowiedź ministra Sikorskiego o "dorzynaniu watahy", a jest to tylko jedna z wypowiedzi tego typu padająca z ust polityka Platformy Obywatelskiej, to nic dziwnego, że pewni ludzie mogą opinię pana ministra wziąć dosłownie — mówi Jerzy Gawryołek.



wch

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama