20-letnia Katarzyna B. zaciągnęła kredyt w banku, ale przestała go spłacać. Wymyśliła więc historię, która niejednej kobiecie zmroziłaby krew w żyłach. Liczyła, że dzięki temu jej dług zostanie anulowany. Policjanci nie dali się jednak nabrać.
Historia wymyślona przez 20-latkę sięga lutego tego roku. Katarzyna B. twierdziła, że wczesnym rankiem przechodząc przez park Modrzewie została zaczepiona przez trzech mężczyzn. Grozili jej, ale na tym nie poprzestali. Wieczorem, jeszcze tego samego dnia, mężczyźni przyszli pod jej dom i poprosili Katarzynę B. na zewnątrz. Dali do zrozumienie, że wiedzą wszystko o niej oraz jej rodzinie. Grozili także, że jak nie będzie cicho, to skrzywdzą kogoś z jej bliskich. Odwiedzali kobietę kilkakrotnie, aż w końcu zażądali pieniędzy.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!