Po wielu perypetiach w dniu 3 stycznia 1712 r. delegację, na której czele stał elblążanin Johann Joshua Kettler, przyjął w Lahore Wielki Mogoł – Alam Bahadur Shah. Wydawało się, że sukces tej wizyty przyniesie z miejsca wielkie korzyści Holenderskiej Wschodnioindyjskiej Kampanii Handlowej. Okazało się, że nie tak szybko.
Zaczęło się od tego, że 28 lutego 1712 r. niespodziewanie Alam Bahadur Shah (1643-1712) zmarł. Z miejsca zaczęto spekulować iż został zamordowany, ponieważ jego czterej synowie, z których każdy miał własną armię, rozpoczęli walkę o sukcesję. Wkrótce trzech z nich zginęło, a władzę przejął najstarszy Jahandar Shah (1661-1713). Sytuacja była nadal niepewna i Johann J. Kettler wraz ze wszystkimi towarzyszącymi mu członkami delegacji holenderskiej postanowił jak najszybciej ewakuować się, by nie wpaść w wir toczących się walk. Tym bardziej, że wszystkie wcześniejsze ustalenia okazały się nieważne, a nowy władca opuścił Lahore i pociągnął ze swoją armią do Delhi.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!