Do 82 minuty wtorkowego meczu w Gdyni z Arką niewiele wskazywało na to, że może się on zakończyć zwycięstwem piłkarzy Olimpii Elbląg. Wtedy piłkę strzałem z narożnika pola karnego umieścił w bramce Anton Kołosow i w ten sposób zapewnił żółto-biało-niebieskim awans do kolejnej rundy.
Już dzisiaj można stwierdzić, że piłkarze Olimpii stali się sprawcami jednej z największych niespodzianek w 1/32 finału Pucharu Polski. Drużyna Olega Raduszki lepiej nie mogła rozpocząć sezonu. A takiego początku w wykonaniu żółto-biało-niebieskich wcześniej nic nie zapowiadało. Tego lata piłkarze z Elbląga nie wygrali żadnego z pięciu meczów kontrolnych, w tym także z Arką w Gdyni (przegrali 0:2).Arka Gdynia - Olimpia Elbląg 0:1 (0:0)
0:1 - Kołosow (82)
Olimpia: Rogaczow — Nadzijewski, Lewandowski, Ichim, Miecznik, Paprocki, Scherfchen, Skokowski, Lisiecki (79 Raduszko), Lubenow, Kołosow
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!