Reklama

Pytaliśmy mieszkańców, co im jest potrzebne w Świętym Gaju

20/05/2011 09:36

Z Pawłem Gizą, 22-letnim prezesem "Stowarzyszenia na Rzecz Rozwoju Świętego Gaju", o planach rozwoju tej miejscowości rozmawia Karolina Krajewska.



— Czyj to był pomysł, żeby do zarządu stowarzyszenia wybrać głównie młodych ludzi? 


— Pomysł założenia stowarzyszenia narodził się wśród młodych, dlatego wspólnie ze starszymi stwierdziliśmy, że w zarządzie będą działali w większości ludzie młodzi. Nie mamy wprawdzie tego doświadczenia co starsi, ale jesteśmy bardziej mobilni. 



— Pan ma 22 lata, a w jakim wieku są pozostali członkowie zarządu stowarzyszenia? 


— Trzy osoby są w tym samym wieku co ja, mają po 22 lata. Michał Kułyk i Marlena Grocholska są wiceprezesami, a Miron Król — sekretarzem. Ze starszego pokolenia Aleksandra Król (53 lata) jest skarbnikiem.



— Kiedy i dlaczego założyliście Wasze stowarzyszenie?


— "Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Świętego Gaju" istnieje od 30 kwietnia 2010 roku. Stwierdziliśmy, że Święty Gaj przestał się rozwijać, nastąpił tu zastój. Chcieliśmy ożywić tę wieś, zintegrować jej mieszkańców, ożywić rozwój turystyki, wykorzystując do tego historię związaną ze świętym Wojciechem. 



— Co przez ten rok zrobiliście?

— Napisaliśmy pięć projektów. Nie na wszystkie otrzymaliśmy dofinansowanie. 8 maja, wspólnie z parafią i przedstawicielami powiatu, zrealizowaliśmy pierwszy dofinansowany projekt pt. "Uczta Wojciechowa". Impreza udała się. Przybyli na nią liczni goście, w sumie około 200 osób. 
Następnie 14 maja przyjęliśmy wycieczkę zorganizowaną przez elbląski oddział PTTK w ramach zlotu przewodników. Poczęstowaliśmy gości grochówką, którą ugotowały nasze mamy, również należące do stowarzyszenia. Produkty do grochówki dali nam działacze z PTTK, a my ugotowaliśmy zupę bezpłatnie. Przygotowaliśmy też prezentację Świętego Gaju. Opowiedzieliśmy gościom o naszym stowarzyszeniu i naszej działalności. Natomiast ksiądz proboszcz Mirosław Bułecki, kustosz kościoła Św. Wojciecha Biskupa i Męczennika, przedstawił przybyłym historię tych ziem. 28 maja przyjmujemy kolejnych turystów, którzy przyjdą do nas w ramach rajdu El-Wi-RA. Chcemy promować naszą wieś. Chcemy pokazać, że nasze stowarzyszenie istnieje, działa i zaprasza turystów.



— Czy łatwo było namówić mieszkańców wsi, żeby włączyli się w działalność stowarzyszenia? 


— Nie było to łatwe. W Świętym Gaju mieszka 161 osób. Na pierwsze spotkanie dotyczące planu odnowy wsi przyszło 50 osób. Plan jest gotowy, ale jeszcze nie zatwierdzony przez Radę Gminy. Obecnie coraz więcej osób włącza się w naszą działalność, coraz więcej przychodzi na spotkania. 



— Czy macie jakieś plany zmian we wsi na lepsze?


— Nasz projekt planu odnowy wsi obejmuje lata 2012-2019. Wcześniej pytaliśmy mieszkańców, co jest im potrzebne w Świętym Gaju. Planujemy między innymi modernizację domu pielgrzyma. Chcemy założyć tam ogrzewanie, żeby pielgrzymi mogli korzystać z tego domu również zimą. Myślimy o wydaniu foldera dotyczącego Świętego Gaju, o stworzeniu naszej strony internetowej.
kk

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama