Reklama

Roman Korzeniowski: Liczymy, że to nasi będą zdobywali medale



18/10/2013 14:38

Gdybyśmy zapytali mieszkańców Polski, z czym kojarzy im się nasze miasto, to wielu odpowiedziałoby, że z tańcem — mówi Roman Korzeniowski, dyrektor Browaru w Elblągu, który jest jednym ze sponsorów tegorocznego festiwalu Baltic Cup.



— Od lat Grupa Żywiec w Elblągu wspiera organizację ważnych wydarzeń w naszym mieście. Z tej całej gamy imprez, która szczególnie jest Panu bliska?

— Na pewno bliskie są mi piłkarki ręczne, bo sponsorujemy tę drużynę od 1993 roku, czyli od samego początku. Mam nadzieję, że jeszcze wiele lat będziemy mogli emocjonować się grą naszych dziewczyn w ekstraklasie. Kolejną dziedziną jest taniec, bo Elbląg słynie z tańca! Gdybyśmy zapytali mieszkańców Polski, z czym kojarzy im się nasze miasto, to wielu odpowiedziałoby, że z tańcem. Jest nam bardzo miło, że możemy wspierać młodzież, która jest zainteresowana tańcem, także tym wyczynowym. Widać, że taniec stał się bardzo modny. Jest to zarówno rekreacja, jak i wspaniała zabawa.
Bardzo ważna dla nas jest także kultura, wspieramy m.in. Ogrody Polityki, Elbląską Orkiestrę Kameralną, Teatr im. Aleksandra Sewruka i cykliczne imprezy organizowane przez CSE Światowid.



— Nasi tancerze dobrze radzą sobie na parkiecie, o czym będziemy mogli przekonać się podczas Baltic Cup. Jak Pan sądzi, mamy szansę na medal?

— Oczywiście, że tak. Zawsze liczymy, że to nasi będą zdobywali medale. Tym bardziej, że mamy w Elblągu wspaniałych tancerzy, zarówno tych już z mistrzowskimi tytułami, jak również ambitną, utalentowaną młodzież. Poprzez organizowanie takich imprez możemy promować właśnie tych młodych ludzi z Elbląga. 
Muszę się przyznać, że w młodości, w szkole, tańczyłem w zespole folklorystycznym „Kaszuby”. Także dzisiaj, bywając na różnego rodzaju imprezach chętnie tańczę, a podczas Baltic Cup podziwiam popisy taneczne, co jest dla mnie przyjemnym przeżyciem.



— Z wielu stron słyszy się, że "Elbląg tańcem stoi" i powinniśmy promować to, w czym jesteśmy dobrzy. Oprócz tańca widzi Pan jeszcze inny potencjał?

— Ciekawym tematem może być sport masowy. Mało kto wie, że byłem współzałożycielem Stowarzyszenia Krzewienia Sportu Klub 50+. Po jakimś czasie zmieniliśmy nazwę na Stowarzyszenie Krzewienia Sportu „EL aktywni”, ale idea tego przedsięwzięcia pozostała niezmieniona - chcemy wspierać organizację masowych imprez, czyli inicjatywy, które są potrzebne elblążanom, takie jak biegi, maratony, rajdy rowerowe. Chcemy dać możliwość aktywnego spędzania czasu przez elblążan. Jest też wielu młodych utalentowanych ludzi, którymi warto się zainteresować i pomóc, może poprzez ufundowanie stypendium? Jeżeli ktoś czuje podobnie jak my, to zapraszamy do współpracy.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama