Elblążanie coraz chętniej przesiadają się na jednoślady. Niestety nie wszyscy wiedzą jak na nich jeździć. Dochodzi do kolizji, konfliktów z pieszymi. Zmienić to miały "Warsztaty miejskiej jazdy na rowerze". Pierwsze już za nami. Wzięła w nich udział jedynie garstka osób. Kolejne odbędą się podczas Dni Elbląga. Organizatorzy liczą, że wtedy frekwencja będzie większa.
— W Polsce tylko osoby niepełnoletnie muszą mieć kartę rowerową, a co za tym idzie nauczyć się jazdy na rowerze. Po 18 roku życia można kupić rower, wsiąść na niego i jechać, bez żadnego dokumentu i wcześniejszego przygotowania — mówi Marek Kamm, elbląski oficer rowerowy. — Niestety na ulicach widać, że nie wszyscy potrafią jeździć. Widzę natomiast rowerzystów, którzy się męczą na wąskich chodnikach, z pieszymi, z samochodami. Postanowiliśmy więc nauczyć elblążan jazdy na rowerze i przekonać ich do jazdy po ulicach. Rower jest pojazdem i jego miejsce jest na jezdni, nie na chodniku.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!