Reklama

Rozmawiamy z trenerem E. Leclerc Orzeł

07/11/2013 13:59

Siatkarki II-ligowego E. Leclerca Orzeł Elbląg w rozgrywkach ligowych mają obecnie przerwę. Do zmagań ligowych przystąpią dopiero 16 listopada. Ich rywalem na wyjeździe będzie Pałac II Bydgoszcz. O przygotowaniach do rozgrywek rozmawiamy z trenerem elblążanek Andrzejem Jewniewiczem.




— Zespół w pięciu meczach wywalczył zaledwie cztery punkty. Tego się chyba nikt nie spodziewał.


— Nie mam co ukrywać, że po pięciu rozegranych spotkaniach jest niedosyt. Jeden wygrany mecz za trzy punkty z Atomem Trefl II Sopot 3:1 oraz jeden punkt wywalczony w przegranym meczu na wyjeździe z SMS Police 2:3 musi martwić. W szczególności ten ostatni pojedynek w którym prowadziliśmy 2:0 i w trzecim secie 22:20. Taka jest prawda, że jak się nie wygrywa 3:0, to się przegrywa 2:3. Częściowym jednak usprawiedliwieniem drużyny może być fakt, że dzień wcześniej w meczu z Chemikiem II Police kontuzjowane zostały dwie podstawowe zawodniczki Sylwia Korczak oraz Monika Tchórzewska, które w tym spotkaniu nie wystąpiły. To też miało duży wpływ na psychikę drużyny i jej mobilizację.



— Tydzień później w meczu Pucharu Polski zagraliście z liderem I ligi AZS KSZO Ostrowiec i, mimo przegranej 0:3, zawodniczki pokazały się z dobrej strony.


— W tym spotkaniu faworytem były przyjezdne i one też wygrały. Mimo, że graliśmy w osłabieniu pokazaliśmy charakter i przez dwa sety byliśmy równorzędnym przeciwnikiem. Najważniejsze, że zespół się odblokował i wszystko idzie ku lepszemu.



— Drużyna ma obecnie trzytygodniową przerwę, jak ją wykorzystujecie?


— Oprócz normalnego cyklu treningowego, w międzyczasie wszystkie zawodniczki wyleczyły kontuzje jak i drobne urazy. Do kolejnych spotkań ligowych jesteśmy pod względem fizycznym dobrze przygotowani. Nadal pracujemy nad przyjęciem zagrywki, bo to jest jeden z naszych słabszych elementów gry. Chcemy wrócić do normalnej dyspozycji, jaką prezentowaliśmy przed sezonem.



— Przed drużyną na zakończenie pierwszej odsłony sezonu pozostały dwa mecze, które koniecznie trzeba wygrać.


— To jest zadanie dla całego zespołu. Tylko wygrana na wyjeździe z Pałacem II Bydgoszcz i u siebie z Orłem Malbork, przybliży nas do pierwszej czwórki w tabeli. Na pewno łatwy mecz nie będzie z Pałacem, jednak jestem dobrej myśli. Druga runda jest dla nas korzystniejsza, bo pięć spotkań gramy u siebie. 



Rozmawiał Jerzy Kuczyński

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama