Reklama

Są wyroki za napad w centrum Elbląga. Trzeci sprawca się ukrywa

06/11/2012 15:33



Marcin D. ma spędzić w więzieniu 2 lata i 8 miesięcy, a jego kompan Michał M. - 2 lata. Takie wyroki zapadły w elbląskim sądzie w procesie dwóch mężczyzn, którzy w maju tego roku napadli na pracownika hurtowni. Łupem bandytów padło 36 tysięcy złotych. Jeden z nich okazał się... byłym pracownikiem poszkodowanej firmy.





Wyroki są nieprawomocne. Na pewno zaskarżać ich nie będzie prokuratura. Nie wiadomo jednak, czy z tego prawa nie skorzystają oskarżeni. Poza tym policjanci wciąż szukają trzeciego mężczyzny, który miał być zamieszany w ten napad. Krzysztof C. od kilku miesięcy ukrywa się przed wymiarem sprawiedliwości.



Czytaj również: Brutalny napad na pracownika hurtowni. Skradziono 36 tysięcy


W zakończonym przed elbląskim sądem procesie surowszy wyrok usłyszał Marcin D. Za kratkami ma spędzić 2 lata i 8 miesięcy. Jego kompan Michał M. został skazany na 2 lata więzienia. Obaj mają także zwrócić skradzioną kwotę pieniędzy. 
Sąd nie miał wątpliwości, że to oni 6 maja w Elblągu napadli na pracownika hurtowni i zrabowali mu 36 tys. zł.


Pracownik został zaatakowany wczesnym rankiem na ul. Grunwaldzkiej. Zakapturzeni bandyci pobili go i zabrali mu saszetkę z pieniędzmi. 

— Pracownik hurtowni miał tyle gotówki przy sobie, bo właśnie jechał na zakupy. Sprawcy z miejsca napadu uciekli samochodem — informowała tuż po zdarzeniu elbląska policja. 




Jeden ze sprawców, 32-letni Michał M. okazał się byłym pracownikiem hurtowni. To prawdopodobnie znajomość zwyczajów panujących w tej firmie ułatwiła przygotowania do napadu.


Policjanci, którzy zajęli się tropieniem bandytów, szybko ustalili, że w sprawę zamieszane mogą być także osoby spoza Elbląga. Trop okazał się właściwy. Pięć dni po zdarzeniu policjanci w Warszawie i Elblągu weszli do mieszkań podejrzewanych mężczyzn. Przy zatrzymanych zabezpieczyli m.in. 1100 zł oraz telefon komórkowy, którym posługiwali się w czasie rozboju. 


Obaj byli wcześniej notowani. 36-letni Marcin D. siedział w więzieniu za usiłowanie zabójstwa, a jego kompan był znany z kradzieży i włamań.
AKT

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama