Reklama



Sąd ma zdecydować, czy psy ze schroniska szczekają za głośno

03/12/2013 19:26



Sąd miał zdecydować, czy psy z elbląskiego schroniska szczekają za głośno. Okazuje się, jednak że zmierzenie poziomu hałasu jest niezwykle kosztowne. Teraz to mieszkaniec, który pozwał miasto do sądu, będzie musiał zdecydować, czy zechce za to zapłacić. 



Przypomnijmy: wiosną tego roku do sądu trafił pozew przeciwko gminie Elbląg. Właściciel jednego z domów sąsiadujących ze schroniskiem dla zwierząt uskarżał się na szczekanie psów i zażądał odszkodowania oraz wybudowania ekranów dźwiękoszczelnych. Od tego czasu minęło ponad sześć miesięcy, a werdykt jeszcze nie zapadł. Nie wiadomo nawet, kiedy sprawa wróci na wokandę. Sąd przez wiele tygodni oczekiwał na opinię biegłego w sprawie natężenia hałasu.


— Opinii nadal nie otrzymaliśmy. Biegły stwierdził bowiem, że do jej sporządzenia konieczna jest ekspertyza firmy zewnętrznej, co kosztowałoby 7 tysięcy złotych — informuje sędzia Dorota Zientara, rzecznik Sądu Okręgowego w Elblągu. — Teraz to powód musi zdecydować, czy chce ponieść koszt tego dowodu. Jeśli zrezygnuje z niego, może wskazać inne metody dowodzenia. Wtedy jednak powstaje pytanie, czy na tej podstawie będzie mógł dowieść przed sądem swoich racji.


Jak wyjaśnia Zientara, tak jak we wszystkich tego typu przypadkach, tak i tym razem mieszkaniec ma siedem dni na podjęcie decyzji. Najprawdopodobniej już w przyszłym tygodniu powinniśmy poznać ciąg dalszy tej sprawy.

 naj

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama