Reklama

Sceny jak z filmu. Policjanci ścigali kierowcę forda

16/09/2011 16:19

Ponad godzinę policyjne radiowozy ścigały dzisiaj (16.09) 30-letniego kierowcę uciekającego fordem fokusem ulicami miasta i drogami gminnymi pod Elblągiem. Mężczyzna był wcześniej podejrzany o kradzież paliwa na stacji BP i Shell, jak również kradzież sprzętu elektronicznego w jednym z marketów. Oprócz zarzutów kradzieży odpowie także za czynną napaść na funkcjonariuszy.

Chwile grozy przeżyli dzisiaj piesi, którzy byli świadkami pościgu za złodziejem paliwa. Pogoń za 30-letnim Waldemarem S. rozpoczęła się o godzinie 9:55 przy ulicy Grunwaldzkiej w Elblągu. Tam funkcjonariusze prewencji chcieli skontrolować kierowcę forda focusa.
- 30-latek z piskiem opon ruszył w stronę ulicy Tysiąclecia kierując się na Malbork – wyjaśnia Jakub Sawicki z Zespołu Prasowego Komendy Miejskiej Policji w Elblągu. - Łamał wszelkie możliwe przepisy ruchu drogowego i niewiele brakowało żeby potrącił pieszego na pasach. Przy ulicy Warszawskiej nie reagował na polecenia zatrzymania się wydawane przez uzbrojonych funkcjonariuszy i próbował ich przejechać.

Chwile grozy przeżył również inny funkcjonariusz w miejscowości Markusy, który musiał ratować się ucieczką za drzewo żeby nie zostać potrąconym. Sprawna koordynacja działań służby dyżurnej pozwoliła zlokalizować uciekiniera i zablokować drogę jego ucieczki. Pościg zakończył się po godzinie w miejscowości Tropy w gminie Elbląg, gdzie policjanci zorganizowali blokadę. 30-latek spowodował niewielką kolizję z radiowozem, następnie pieszo próbował uciec. Został obezwładniony i zatrzymany w policyjnym areszcie.

Po dokładnych ustaleniach okazało się, że tablice rejestracyjne, które posiadał w fordzie zostały w sierpniu br. skradzione z samochodu peugeot 405. Policjanci ustalili także, że jego samochód uczestniczył, w co najmniej 6 kradzieżach paliwa ze stacji na terenie miasta i powiatu. Mężczyzna jest także podejrzany o kradzież sklepową. W jednym z marketów zabrał i nie zapłacił za aparat fotograficzny oraz kilkadziesiąt czekolad.

- W samochodzie zatrzymanego policjanci znaleźli skradzione słodycze. Badania na obecność narkotyków i alkoholu nie wykazały tych substancji w organizmie mężczyzny. Policjanci będą także ustalać, czy zatrzymany 30-latek nie miał na swoim koncie inne przestępstwa. Grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności – kończy Jakub Sawicki.
kmf

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama