Reklama


Skazana na pięć miesięcy za miłość do Mariusza



31/07/2013 14:28

Kara pięciu miesięcy ograniczenia wolności oraz prac społeczne. Taki wyrok usłyszała 21-letnia Anna L., która była oskarżona o nękanie swojego byłego chłopaka. Ale to nie koniec problemów kochliwej panny.

Przed sądem toczy się drugie postępowanie przeciwko 21-latce, gdzie oprócz nękania byłego chłopaka, usłyszała zarzut wybicia szyb w oknach domu Mariusza i jego matki.



Anna L. i o dwa lata młodszy Mariusz byli parą przez kilka miesięcy 2012 roku. Chłopak zerwał z nią, gdy odkrył, że dziewczyna go okłamywała, m.in. co do swojego wieku. Dziewczyna informacji o rozstaniu nie przyjęła jednak do wiadomości i zaczęła nachodzić swojego eks.




Policjanci obliczyli, że od lata ubiegłego roku do grudnia w sumie interweniowali wobec Anny L. ponad 80 razy. Dziewczyna często w nocy przychodziła pod dom chłopaka i się awanturowała. Kopała w drzwi mieszkania, groziła chłopakowi, albo zakłócała ciszę nocną krzycząc "Mariusz, kocham cię". Jednego razu weszła na dach ich budynku i krzyczała, że jest w ciąży. Do tego dochodziły głuche telefony, smsy, dziewczyna wybiła też dwie szyby w oknach domu chłopaka. 
Prośby, aby dziewczyna się uspokoiła nie przynosiły skutku. Także sądowy zakaz zbliżania się do domu byłego.

Sprawa stała się na tyle poważna (dziewczyna miała grozić nożem chłopakowi i jego matce) i uciążliwa także dla sąsiadów Mariusza, że po kolejnej interwencji policji pod domem chłopaka, 21-latka trafiła do aresztu. A fatalnemu zauroczeniu kres postanowił położyć sąd i prokuratura.


Prokuratura przedstawiła dziewczynie cztery zarzuty: wielokrotnego wdarcie się do cudzego domu i na cudzą posesję, wybicie dwóch szyb w domu byłego chłopaka, łamanie sądowego zakazu zbliżania się do posesji byłego chłopaka na odległość nie mniejszą niż 50 m oraz grożenie nożem byłemu chłopakowi i jego matce.
Pod koniec czerwca sąd uznał Annę L. winną popełnienia dwóch pierwszych czynów, jednocześnie uniewinnił ją od zarzutu dotyczącego gróźb.

Dziewczyna została skazana na pięć miesięcy ograniczenia wolności i 20 godzin dozorowanych prac społecznych. Kara została warunkowo zawieszona na dwa lata. 
Dziewczyna ma również zakaz zbliżania się do posesji byłego chłopaka. Na tym jednak problemy 21-latki się nie zakończyły, ponieważ przed sądem ruszył przeciwko niej kolejny proces - z podobnymi zarzutami. Dziewczyna odpowiada z wolnej stopy. Termin najbliższej rozprawy sąd wyznaczył na 20 września.
rm,AKT

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama