Wczoraj strażnicy patrolujący teren parku Modrzewie zauważyli gęsty czarny dym wydobywający się z krzaków, jego zapach przypominał palony plastik.
Funkcjonariusze niezwłocznie udali się w kierunku miejsca, z którego wydobywał się dym, lecz na miejscu nikogo nie zastali. Pod jednym z drzew na skraju parku palone były kable, które elbląscy strażnicy niezwłocznie ugasili.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!