Niebawem minie 71 lat od nieudanego zamachu na Hitlera w „Wilczym Szańcu” w Gierłoży pod Kętrzynem. Wśród oficerów spiskujących przeciw niemu byli też tacy, którzy wcześniej odbywali służbę w garnizonie elbląskim.
Do nich należał gen. Henning von Tresckow (1901-1944), który w 1939 r. w stopniu kapitana i dowódcy kompanii odbywał służbę w Gdańskich Koszarach Piechoty (obecnie miasteczko szkolne). Gen v. Tresckow był już przedstawiany na tych łamach. Razem z nim, jako oficer sztabu i adiutant gen. Alberta Wodriga - dowódcy elbląskiego garnizonu, służył kpt. Hellmuth Stieff (1901 Iława -1944 Plötzensee). W Iławie ukończył szkołę powszechną i gimnazjum a następnie rozpoczął naukę w szkole oficerskiej. Był niski i charakteryzował się drobną posturą. Z tego powodu na jego temat krążyło wiele anegdot, a Hitler nazywał go "trującym, małym krasnalem". W czasach elbląskich kpt. Stieff towarzyszył kilka razy gen. A. Wodrigowi w wyprawach do miejscowego teatru. [piano]Tam zajmował przeznaczone dla VIP-ów miejsce w pierwszym rzędzie, ponieważ generał Wodrig litował się nad jego niskim wzrostem i by mu nie zasłaniać, siadał pokornie w drugim rzędzie.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!