Reklama

Sprawa Elbląska na deskach Sewruka



11/07/2014 08:42

Najbardziej odczuwalny w Elblągu akt stalinowskiego terroru doczeka się przeniesienia na scenę elbląskiego teatru. Spektakl "Matnia - sprawa elbląska" jest przygotowywany na rozpoczęcie nowego sezonu, a nawiązuje do wydarzeń związanych z pożarem hali produkcyjnej nr 20 Zakładów Mechanicznych. Wystąpi w nim, chociaż nie na scenie, ostatni żyjący świadek tamtych dni - Józef Olejniczak.



W elbląskim teatrze trwają próby do nowej sztuki: "Matni-sprawy elbląskiej". Prapremierę zaplanowano na 5. września. W roli głównej, czyli Janka Masłowskiego, obejrzymy Piotra Szejna. To druga, po przedstawieniu "Jak Piekarczyk chwat Elbląg uratował" lokalna historia wystawiana na deskach Sewruka. 
Po 65 latach, do dramatycznych wydarzeń związanych z pożarem hali produkcyjnej nr 20 Zakładów Mechanicznych Zamech i represji, które dotknęły wówczas sto osób powraca wrocławianin Rafał Matusz. 


— Teatry obecnie szukają tematów lokalnych, istnieje dzisiaj taki trend i to nie tylko w Polsce. Jeśli mamy więc poszukiwać takiego, który identyfikuje Elbląg, historię i tożsamość tego miasta, to Sprawa Elbląska sama się nasuwa — mówi Rafał Matusz, reżyser przedstawienia.



Sztuka opiera się na wydanym w 2007 roku dramacie "Matnia" autorstwa Mirosława Dymczaka. Jego głównym bohaterem jest Janek Masłowski, czyli Józef Olejniczak, który otrzymał wówczas wyrok 11 lat więzienia, z czego odsiedział ponad sześć. Rolę Masłowskiego zagra Piort Szejn.

Chociaż nie na scenie, to w spektaklu wystąpi też Olejniczak, jedyny żyjący do dzisiaj świadek tamtych wydarzeń. — Nagraliśmy z nim trzy godziny wywiadu, który będzie prezentowany na rzutnikach — mówi reżyser.


Przedstawienie ma być widowiskiem multimedialnym i jak podkreśla nie będzie spektaklem historycznym.


— Będzie rodzajem eseju na temat czasów stalinowskich. Zastanowimy się nad procesami, jakie zachodziły wtedy w ludziach, nad sposobem zadawania tortur, skupiamy się na opresji człowieka. Cały czas mamy w tyle głowy "1984" Georgea Orwella, więzienie Guantanamo, więzienia i tortury w Kijekutach. Poruszamy się w kontekście relacji oprawców i ich ofiar — wyjaśnia.



Autorką scenografii i kostiumów do spektaklu jest Iza Toroniewicz, projekcje multimedialne przygotowuje Sławomir Malinowski, a muzykę Hadrian Filip Tabęcki. Prapremiera odbędzie się 5 września, na Dużej Scenie.


Sprawa Elbląska to wydarzenia związane z pożarem hali produkcyjnej nr 20 Zakładów Mechanicznych Zamech w Elblągu i jego konsekwencji. W nocy z 16 na 17 lipca 1949 spłonęła hala produkcyjna nr 20. Po pożarze, pod zarzutem sabotażu, UB aresztował 100 osób. Część z nich nie miała żadnych związków z Zamechem, areszt miał charakter polityczny. Reemigranci z Francji zostali oskarżeni o tworzenie siatki szpiegowskiej. Troje z aresztowanych skazano na śmierć, sześcioro na długoletnie więzienie. Wiele osób zmarło podczas śledztwa lub krótko po nim.

daw
[gallery=4]60345[/gallery]

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama