Dopóki Stare Miasto będzie się sprzątać raz w tygodniu, to zawsze będzie tutaj brudno — zgodnie zauważają właściciele lokali rozrywkowych na elbląskiej starówce. Restauratorzy, jak podkreślili w rozmowie z nami, sami starają się dbać o czystość, ale wszystkiego zrobić nie mogą.
Mieszkańcy starówki, a zwłaszcza ulicy Kowalskiej skarżą się na klientów znajdujących się w tym rejonie lokali. "Jesteśmy świadomi, że uroki mieszkania na Starym Mieście są związane z nocnym życiem w lokalach rozrywkowych. Ale nie możemy pogodzić się z tym, że w okolicach naszych urządza się nam publiczny szalet i wysypisko śmieci" — stwierdzili lokatorzy w piśmie skierowanym do Komendy Miejskiej Policji w Elblągu.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!