Ten spór trwa od dłuższego czasu. Elbląska starówka ma być miejscem rozrywki, czy raczej tym, w którym po godzinie 22 zapada kompletna cisza nocna.
Problem mieszkańców Starego Miasta z bywalcami pobliskich pubów i lokali rozrywkowych ciągnie się już kilka lat i jak do tej pory nikt złotego środka na rozwiązanie tej sprawy nie wymyślił. Z jednej strony można zrozumieć mieszkańców, którzy we własnym domu chcą odpoczywać, a nie mieć przymusową dyskotekę. Do tego nikt chyba nie lubi by z podwórka robić mu szalet. Z drugiej jednak strony Stare Miasto to miejsce gdzie w weekendy zawsze jest głośno i wesoło. To miejsce zabaw młodzieży, choć nie tylko, bo i starsi coraz częściej odwiedzają starówkę. Dlatego zapewne trudno będzie pogodzić interesy obu stron.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!