Reklama

Starówka: sypialnia czy miejsce rozrywki? Zagłosuj w naszej sondzie

03/12/2011 12:09

Stare Miasto ma być sercem rozrywkowego Elbląga? Czy dzielnicą, na której po zmroku zamiera życie? Pytaliśmy o to w piątek osoby napotkane wieczorem na starówce.

- W każdym dużym mieście starówka to centrum rozrywki. Tętni życiem wieczorem i nocą i to nie tylko w weekendy. Tak powinno być i u nas. Jeszcze kilka lat temu nie było dokąd pójść w piątek i sobotę w Elblągu. Teraz to się zmieniło. Jest coraz więcej fajnych knajp na Starym Mieście. I ja się osobiście bardzo cieszę z tego. A jeśli, ktoś kupuje mieszkanie na starówce, to musi się z tym liczyć, że jest to specyficzna część miasta - mówi Ania (38 lat), którą w piątek wieczorem spotkaliśmy w jednym z elbląskich pubów.


Czytaj także: Starówka - sypialnia czy dzielnica rozrywki?

[media=z2]80818[/media]
- Ktoś kupuje mieszkanie na starówce za grube pieniądze. Wie, że na parterze jest lokal użytkowy i jeśli nawet na razie nie ma w nim pubu bądź klubu, to z czasem może tam powstać. Więc do kogo ma później pretensje, że wieczorem jest głośno pod jego oknami? Zresztą mieszkanie poza Starym Miastem wcale nie gwarantuje nocnego spokoju. Starówka ma żyć nocą i wieczorem. Oczywiście co innego zabawa, a co innego zwykłe chamstwo. Ale większość osób, które przychodzą do lokali chce miło spędzić czas z przyjaciółmi. Bawią się kulturalnie - mówi Wioleta (30 lat).


[media=z2]80824[/media]

- Starówka powinna być sercem rozrywkowego Elbląga. Tak jest w większości miast i tak powinno być u nas - mówi Agnieszka (38 lat).

daw

A Ty jak uważasz? Zagłosuj w naszej sondzie!

[poll]967[/poll]

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama