Stare Miasto ma być sercem rozrywkowego Elbląga? Czy dzielnicą, na której po zmroku zamiera życie? Pytaliśmy o to w piątek osoby napotkane wieczorem na starówce.
- W każdym dużym mieście starówka to centrum rozrywki. Tętni życiem wieczorem i nocą i to nie tylko w weekendy. Tak powinno być i u nas. Jeszcze kilka lat temu nie było dokąd pójść w piątek i sobotę w Elblągu. Teraz to się zmieniło. Jest coraz więcej fajnych knajp na Starym Mieście. I ja się osobiście bardzo cieszę z tego. A jeśli, ktoś kupuje mieszkanie na starówce, to musi się z tym liczyć, że jest to specyficzna część miasta - mówi Ania (38 lat), którą w piątek wieczorem spotkaliśmy w jednym z elbląskich pubów.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!