Reklama

Strażacy rozpoczynają protest. Ale do pożarów będą jeździli

16/12/2011 19:46

Związek Zawodowy Strażaków "Florian", skupiający największą liczbę strażaków, podjął decyzję o rozpoczęciu akcji protestacyjnej. To reakcja między innymi na zapowiedź rządu, że w przyszłorocznym budżecie wystarczy pieniędzy na podwyżki tylko dla policji i wojska.

Związkowcy domagają się m.in. podwyżek płac, utrzymanie obecnie obowiązujących zasad emerytalnych dla funkcjonariuszy pełniących służbę wraz ze sposobem naliczania, ujednolicenie zasad emerytalnych dla funkcjonariuszy przyjętych do służby po 1 stycznia 1999 roku oraz rozwiązania kwestii zaległych nadgodzin.


— Powstał Komitet Protestacyjny i sformułowane zostały postulaty — mówi Andrzej Kowalik z Braniewa, przewodniczący Warmińsko-Mazurskiego Zarządu Wojewódzkiego Związku Zawodowego Strażaków "Florian". — W poniedziałek odbędzie się spotkanie Federacji Związków Zawodowych Służb Mundurowych i zapadną decyzje co do dalszego przebiegu akcji protestacyjnej.


Jak mówią strażacy, prawdopodobnie do protestów przyłączy się drugi co do wielkości związek "Solidarność", a swoje poparcie deklarują też inne służby mundurowe. 
Jak zapowiada Andrzej Kowalik, strażacy cały czas będą oczywiście wyjeżdżali do pożarów, wypadków i innych miejscowych zagrożeń, gdzie trzeba będzie ratować ludzkie życie i mienie. 


Jedną z pierwszych form protestu będzie oflagowanie strażnic i samochodów pożarniczych. Strażacy zapowiadają też m.in. stosowanie wszelkich form protestu włoskiego podczas wykonywania zadań służbowych, zaprzestanie wykonywania szkoleń i ćwiczeń oraz ograniczenie do minimum prac gospodarczych w strażnicach, rygorystyczne przestrzeganie przepisów bezpieczeństwa i higieny pracy podczas działań ratowniczo-gaśniczych, a także cykliczne organizowanie pikiet służb mundurowych.


Rozpoczęta akcja protestacyjna to odpowiedź związkowców na narastające wśród strażaków niezadowolenie i pogarszającą się sytuacją w służbie. Jest ona związana z brakiem waloryzacji uposażeń funkcjonariuszy, niejasnymi planowanymi zmianami ustawy emerytalnej, ustawy o racjonalizacji uposażeń służb mundurowych oraz lekceważącym, zdaniem związkowców, traktowaniem funkcjonariuszy Państwowej Straży Pożarnej w kwestii wzrostu wynagrodzeń w 2012 roku.
jago

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama