Reklama

Sygnalizacja dźwiękowa, która utrudnia życie niewidomym

15/11/2012 15:19

Sygnalizacja dźwiękowa na nowo wybudowanym skrzyżowaniu ulic: Grota Roweckiego, 12 Lutego i Armii Krajowej zamiast ułatwiać, utrudnia przejście przez ulicę osobom niewidomym i niedowidzącym. Jest szansa, żeby to zmienić?

Roboty drogowe na jednym z najbardziej newralgicznych skrzyżowaniu w centrum miasta zakończyły się dwa tygodnie temu. Od tego czasu jest ono udostępnione dla ruchu kołowego i pieszego. Jest jednak grupa elblążan, którzy mają spore problemy z pokonaniem ulicy w tym miejscu. To osoby niewidome i niedowidzące.

— Jeśli ktoś nie wierzy proponuję mu stanąć przed przejście, zamknąć oczy i spróbować rozpoznać sygnał, który oznacza że można przejść — mówi Damian Lerka z elbląskiego koła Polskiego Związku Niewidomych.
Rzeczywiście to może sprawić kłopot. Przekonali się o tym również urzędnicy z elbląskiego ratusza. Wspólnie z przedstawicielami związku, testowali przejście. Co najbardziej przeszkadza? Niewidomi wskazują na kilka punktów.

— Sam sygnał dźwiękowy jest nieczytelny, a w godzinach natężonego ruchu kołowego często niesłyszalny. Zdarzyło mi się już, że przechodząc w tym miejscu wylądowałem na środku skrzyżowania — mówił Zbigniew Puchalski z Elbląskiej Rady Konsultacyjnej Osób Niepełnosprawnych. — Dziś przechodziliśmy przez ulicę grupą i wcale nie było łatwo. Myślę, że widok osoby niewidomej próbującej tu przejść bez niczyjej pomocy, zniosą tylko ludzie o mocnych nerwach.

Do tego dochodzi fakt, że w tym miejscu tak naprawdę kilka sygnałów nakłada się na siebie, co dodatkowo jeszcze dezorientując niewidomych. Na skrzyżowaniu znajdują się cztery dwuetapowe przejścia. Dźwięk, zastępujący zielone światło, na każdym z nich jest taki sam.

— Przechodząc przez jedno przejście słyszę sygnał z drugiego — dodaje niewidomy Józef Łechtański. — Trudno rozróżnić, który jest tym właściwym. Dodatkowo jeszcze jest to przejście dwu etapowe. Czyli dwa sygnały tak naprawdę nakładają się, ten z przejścia przed i za wysepką. Który oznacza, że mogę przejść? Nieraz naprawdę nie wiem.

Z tymi uwagami zapoznali się urzędnicy. Teraz to od nich zależy, czy przejścia w tym miejscu staną się bardziej przyjazne dla niewidomych. 

— W tej chwili trudno mi jeszcze powiedzieć jak rozwiązany zostanie ten problem. Musimy przeanalizować wszystkie uwagi. Jeśli będzie się to wiązało ze zmianą sygnalizacji, to pociągnie za sobą naprawdę spore koszta — mówi Małgorzata Iwaniszczuk z Departamentu Rozwoju, Inwestycji i Dróg Urzędu Miejskiego w Elblągu.

— Proszę uwierzyć, że to wcale nie jest łatwa sprawa. To skrzyżowanie newralgiczne, duże, a musimy pogodzić tu potrzeby wszystkich osób, które z niego korzystają - kierowców, pieszych rowerzystów. W przyszłości będzie tędy przejeżdżał również tramwaj. Oczywiście mamy na uwadze również dobro osób niewidomych i niedowidzących — dodaje Iwaniszczuk.

To właśnie z myślą o nich wszystkie słupki i znaki, które mogłyby być nie dość widoczne, zostały oznakowane jaskrawą taśmą. Teraz jednak pozostaje kwestia sygnalizacji świetlnej. Tak jak na razie po prostu nie spełnia swojego zadania.
naj

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama