Reklama

Sztab PO: Nie my wypuściliśmy ten sensacyjny filmik

04/07/2013 15:35

Sprawę nagrania, które pojawiło się na serwisie YouTube zwanego już aferą Wilkgate, ocenił podczas spotkania z dziennikarzami sztab Elżbiety Gelert.


— Nie my wypuściliśmy ten sensacyjny filmik. Zapewniam, że nie jest to nasze dzieło — odżegnuje się Oliwier Pietrzykowski. — Nie uważamy, że takie metody powinny mieć miejsce w jakiejkolwiek kampanii wyborczej.


Elżbiety Gelert nie było na konferencji, podczas której Platforma odniosła się do sprawy nagrania. Opublikowany materiał ocenił Jerzy Wcisła, przewodniczący Rady Miejskiej za rządów Nowaczyka. Męski język Wilka określił jako kloaczny.


— Z treści nagranej rozmowy wynika, że pracując w Radzie Miejskiej Jerzy Wilk i jego klub bardziej byli zainteresowani tym, aby wyeliminować Platformę Obywatelską ze współrządzenia — stwierdził. — Ja dzisiaj podejrzewam, że postawa PiS w radzie była podyktowana tym, aby wygrać w referendum, a nie interesem mieszkańców.


Choć radni PiS jako jedyne ugrupowanie głosowało np. przeciwko podwyżce czynszów w ZBK, co ciężko nazwać działaniem przeciwko mieszkańcom.


— Ale w tworzeniu Wieloletniego Planu Mieszkaniowego uczestniczyli przedstawiciele wszystkich ugrupowań, a z ramienia PiS Jerzy Wilk — stwierdził Wcisła.


Były szef RM, na podstawie ujawnionego nagrania, zwrócił uwagę, że PiS mogło współfinansować ulotkę, która pojawiła się podczas referendum.
— Jeżeli tak, to zostały złamane zasady prawa i demokracji — dodał.

rm

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama