Nie jest ani organizacją pomocową ani charytatywną. To po prostu miejsce, gdzie każdy może zostawić jedzenie, każdy też może z niego skorzystać.
O otwarciu elbląskiej Jadłodzielni mówiło się od kilku miesięcy. Problemem okazała się lokalizacja. Zgody na jej użyczenie jej miejsca odmówiono w jednej z większych dzielnic: Zawadzie oraz na giełdzie handlowej. Ostatecznie Jadłodzielnia znalazła swoje, tak potrzebne, miejsce przy ul. Stefczyka, na klatce schodowej budynku, w którym siedzibę ma Bank Żywności.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!