Wydaje Ci się, że zostawiłeś wystarczająco dużo miejsca? Strażnicy mówią: „sprawdzam”. Art. 47 Prawa o ruchu drogowym to nie luźna sugestia, ale konkretne wytyczne, których ignorowanie może słono kosztować.
Scenariusz jest zazwyczaj ten sam: szybkie zakupy, wizyta u znajomych, „tylko na chwilę”. Kierowca zerka przez ramię – wydaje mu się, że pieszy przejdzie. Jednak kiedy na miejscu pojawia się patrol Straży Miejskiej z miarką, prawda bywa bolesna.
Zamiast przepisowych 1,5 metra, zostaje 1,20 m lub mniej. Te brakujące centymetry to realna bariera dla rodzica z wózkiem czy osoby na wózku inwalidzkim. I właśnie te centymetry zamieniają darmowy postój w mandat, który kosztuje więcej niż dobry obiad w elbląskiej restauracji.
Zasady parkowania na drodze dla pieszych są sztywne. Możesz tam postawić auto (do 2,5 t) tylko pod warunkiem, że:
Ważne: Cały samochód osobowy może stanąć na chodniku przy krawędzi jezdni, ale tylko jeśli zachowasz wspomniane 1,5 m miejsca dla pieszych. Inne pojazdy (np. dostawcze) mogą tam parkować w całości tylko w miejscach odpowiednio oznakowanych.
Naruszenie zasad parkowania na chodniku to zazwyczaj mandat w wysokości 100 zł. Warto jednak pamiętać, że jeśli Twoje auto realnie tamuje ruch lub zmusza pieszych do wychodzenia na jezdnię, konsekwencje mogą być poważniejsze – z odholowaniem pojazdu włącznie (jeśli auto utrudnia przejście lub zagraża bezpieczeństwu pieszych). Wtedy do mandatu doliczyć trzeba kilkaset złotych za lawetę i parking.
Kierowco, parkuj jak człowiek! Miej na uwadze innych mieszkańców – ich komfort i bezpieczeństwo.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Zapraszam straż miejską na Morszyńską( szczegolnie na odcinku Pabianicka - Niborska), tam to jest kibel. Nie dość że zaparkowane po obu stronach samochody to jeszcze ulica dziurawa jak ser.
Zapraszam straż miejską na Morszyńską( szczegolnie na odcinku Pabianicka - Niborska), tam to jest kibel. Nie dość że zaparkowane po obu stronach samochody to jeszcze ulica dziurawa jak ser.