Reklama

To mogło skończyć się gorzej. Dziękuję motorniczemu za pomoc

21/09/2011 09:41

Zostałem napadnięty, okradziony i pobity na przystanku przy ulicy Grottgera. Chciałem podziękować za pomoc motorniczemu z nadjeżdżającego tramwaju, który wyskoczył i przepędził napastników — napisał do nas Czytelnik.

Chciałbym za Waszym pośrednictwem na łamach waszego pisma podziękować osobie, która swoją postawą, zdecydowaniem ocaliła mnie od poważnych obrażeń.

Dnia 5.08.2011 roku po godz. 22 zostałem napadnięty, okradziony i pobity na przystanku przy ulicy Grottgera. Motorniczy z nadjeżdżającego tramwaju wyskoczył i przepędził napastników. Zadzwonił na pogotowie i policję. Zaczekał za mną do ich przyjazdu częstując wodą mineralną. Podziękowałbym sam, ale ten pan podczas składania zeznań zastrzegł swoje dane.

Chciałbym dodać, że dzięki postawie tego pana nie doszło do cięższych obrażeń wewnętrznych.
Czytelnik

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama