Zostałem napadnięty, okradziony i pobity na przystanku przy ulicy Grottgera. Chciałem podziękować za pomoc motorniczemu z nadjeżdżającego tramwaju, który wyskoczył i przepędził napastników — napisał do nas Czytelnik.
Chciałbym za Waszym pośrednictwem na łamach waszego pisma podziękować osobie, która swoją postawą, zdecydowaniem ocaliła mnie od poważnych obrażeń.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!