Reklama

To żaden ubogi krewny. Ambitne plany Olimpii 2004 Elbląg

30/03/2011 15:43

Jeden z najmłodszych klubów w Elblągu, założony w 2004 roku przez kibiców, chce coraz mocniej zaistnieć na piłkarskiej mapie regionu. Pierwsza drużyna ma zdobyć wiosną III ligę. Klub nie zapomina także o szkoleniu młodzieży.

Odnowiony stadion przy ul. Moniuszki, pierwsza w Elblągu zadaszona trybuna i tablica świetlna, drużyna walcząca w IV lidze o awans oraz sześć grup młodzieżowych — tak w skrócie wygląda dorobek Olimpii 2004 Elbląg niecałe siedem lat od jej powstania. 
Klub z ul. Moniuszki, przy dużo starszych Olimpii i Concordii, wcale nie wygląda jak ubogi krewny w źle skrojonym garniturze na uroczystym obiedzie. To pełnoprawny członek rodziny.

Piłkarze Olimpii 2004 zakończyli rundę jesienną na drugim miejscu w IV lidze. W miniony weekend rywale rozegrali pierwsze spotkania rundy wiosennej, a elblążanie pauzowali. Ich mecz z Błękitnymi Orneta został przełożony na 13 kwietnia.

— Do III ligi awansują dwie drużyny. Mam nadzieję, że my będziemy jedną z nich — mówi prezes elbląskiego klubu ks. Paweł Guminiak. — Takie jest nasze pragnienie. Chociaż ten cel nie musi być zrealizowany za wszelką cenę.

Działacze Olimpii 2004, w przeciwieństwie do bardziej doświadczonej imienniczki z sąsiedztwa, budują kadrę na razie w oparciu o piłkarzy pochodzących z Elbląga.

— Chcemy, żeby elblążanie, często wychowankowie Olimpii, mieli możliwość grania i rozwijania się. Być może w przyszłości przydadzą się Olimpii, może któryś z nich się wybije — mówi Paweł Guminiak. 


Zespół prowadzi także człowiek stąd, były zawodnik Olimpii. Dariusz Kaczmarczyk jest zadowolony z przygotowań swojej drużyny do rundy wiosennej. 

— Już teraz widać, że praca wykonana w okresie przygotowawczym przekłada się na formę zespołu — mówi.

A że, jak dodaje, potencjał drużyny jest zdecydowanie większy niż jesienią, to o dobre wyniki kibice Olimpii 2004 mogą być spokojni.
— Jesienią kilku zawodników zmagało się z kontuzją, teraz mogą grać. Pozyskaliśmy m.in. Sebastiana Mierzejewskiego z V-ligowego Grunke Somonino. To 31-letni doświadczony pomocnik, który będzie dla nas dużym wzmocnieniem — dodaje szkoleniowiec.

Do drużyny wrócił po półrocznej przygodzie z II ligą w Jezioraku Iława bramkarz Mateusz Imianowski. O miejsce w składzie będzie rywalizował z doświadczonym Krzysztofem Hyzem, a to drużynie, która jesienią straciła zaledwie 8 bramek, może wyjść tylko na jeszcze lepsze.

Ligową wiosną Olimpia 2004 zainauguruje w najbliższą sobotę pojedynkiem na własnym stadionie z Pisą Barczewo (godz. 13). Wstęp na ligowe mecz na stadionie przy ul. Moniuszki jest darmowy.

— Cieszymy się, że na nasz stadion przychodzą całe rodziny, nie słychać tu na trybunach wulgaryzmów, nie doszło do żadnych incydentów — mówi prezes Guminiak.


Klub nie zapomina także o grupach młodzieżowych. — To daje nam dużo radości, bo szkolenie młodzieży rozwija się bardzo mocno. Zaczynaliśmy od trzech drużyn młodzieżowych. W tej chwili tych drużyn jest sześć. W planach są kolejne. Uważam to za wielki sukces — tłumaczy Paweł Guminiak.
AKT

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=QXdi6dydNoM[/youtube]

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama