Reklama

Tramwaj, który zapalił się w niedzielę, nadaje się do kasacji

16/04/2012 18:22

Pożar, który wybuchł w jednym z elbląskich tramwajów, niemal doszczętnie go strawił. Po blisko pół wieku użytkowania w tej chwili nadaje się już tylko do kasacji. To jeden z dwunastu takich "staruszków" kursujących po Elblągu. Czy pasażerowie powinni się obawiać podróżowania wiekowymi wehikułami?

Do zdarzenia doszło w niedzielę o godzinie 8.40 na ul. Robotniczej, w pobliżu ZUS. W tramwaju linii 400 wybuchł pożar. Podróżowało nim pięciu pasażerów i motorniczy. W porę udało im się wyjść z wagonu. 

— Na szczęście nikomu nie stało się nic poważnego. Ucierpiała jedynie jedna z kobiet, która wychodząc z tramwaju na torowisko skręciła nogę — mówi dyrektor spółki Tramwaje Elbląskie Ryszard Murawski.

Na miejscu pojawili się strażacy, którzy ugasili pożar. Pojazd został jednak niemal doszczętnie zniszczony przez ogień. Dziś pracę rozpocznie komisja, która ma ustalić przyczyny wypadku. Przyjrzy się również zachowaniu motorniczego. Pierwsze efekty jej pracy poznamy za tydzień, dwa tygodnie.
 — W tej chwili wydaje się, że przyczyna może być tylko jedna - zwarcie instalacji elektrycznej. Nie wiadomo jednak, w którym miejscu dokładnie to się stało. To zresztą ustali komisja — dodaje Murawski.

Jedno jest pewne, tramwaj już nie wróci na szyny. Nadaje się jedynie do kasacji. Straty nie są jednak duże. Skład był ubezpieczony, a jego wartość Tramwaje Elbląskie oszacowały na 9 tys. zł. 
GT6 to jeden ze starszych elbląskich tramwajów. Wyprodukowany w 1965 r. przez trzydzieści lat użytkowany był w niemieckiej Moguncji. Stamtąd trafił do Elbląga w 1996 r. Od tamtej pory kursuje po mieście.

— To jeden z 12 takich składów, które obecnie mamy w taborze. Czy elblążanie powinni się obawiać podróżowania nimi? Raczej nie. To oczywiście tylko pojazd mechaniczny i zawsze może w nim dojść do jakiejś awarii — dodaje Murawski. — Nie ma jednak powodu aby straszyć mieszkańców. Wszystkie nasze pojazdy przechodzą odpowiednie badania. Teraz dodatkowo jeszcze je powtórzymy.
Natasza Jatczyńska

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama