Reklama

Trwa wycinka drzew na Mierzei. Urząd Morski: "Prace przebiegają zgodnie z przepisami"

19/02/2019 11:35

Od piątku (15.02) w miejscu, gdzie planowana jest budowa przekopu przez Mierzeję Wiślaną trwa wycinka drzew. Wczoraj, podczas konferencji prasowej w Urzędzie Morskim w Gdyni podkreślano, że prace przebiegają zgodnie z przepisami. Potrwają planowo 10 dni i skończą się jeszcze przed 1 marca.

W piątek (15.02) wojewoda pomorski wydał pozwolenie na budowę kanału żeglugowego przez Mierzeję Wiślaną. W ten sposób zaistniała prawna możliwość przekazania gruntów należących do Lasów Państwowych inwestorowi, czyli Urzędowi Morskiemu w Gdyni. Drzewa, które posadzono na tym terenie krótko po II wojnie światowej zostały wyznaczone do wycięcia.

— Jeszcze tego samego dnia podpisaliśmy wraz z Nadleśnictwem Elbląg porozumienie o realizacji wycinki drzew i krzewów, które rozpoczęły się niezwłocznie. Na wykonanie zadania przewidujemy około 10 dni — mówił podczas wczorajszej konferencji prasowej dyrektor Urzędu Morskiego w Gdyni, kpt. ż.w. Wiesław Piotrzkowski.

Prace przy wycince obejmą ok. 23 hektary terenu; w tym czasie zostanie pozyskanych 6,5 tys. metrów sześciennych drewna.

— Na miejscu pracują trzy maszyny wielooperacyjne i dwie maszyny służące do zrwyki. W sobotę prace były zrealizowane w ok. 30 procentach. Trwają przez całą dobę, by jak najszybciej zakończyć ten proces. Data graniczna to dla nas 1 marca, bo od tego momentu zaczyna się tzw. okres ptasi i wtedy nie będziemy już mogli prowadzić wycinki — mówił Mariusz Potoczny, nadleśniczy Nadleśnictwa Elbląg.

Prace przy wycince prowadzone są nie tylko pod nadzorem odpowiednich służb, ale także chronione są przez policję i specjalnie do tego wynajętą agencję.

— Bo to prace bardzo niebezpieczne tym bardziej, że wycinka jest realizowana przy drodze wojewódzkiej nr 501 i odbywa się przy ruchu wahadłowym. Sama inwestycja też budzi wiele emocji, dlatego został wydany przeze mnie zakaz wstępu do lasu na tym terenie — tłumaczył Mariusz Potoczny.

Wczoraj przeciwko wycince drzew w miejscu planowanego przekopu protestowali m.in. mieszkańcy Krynicy Morskiej. Część z nich wskazywała, że inwestycja nie jest zgodna z prawem, bowiem Komisja Europejska poprosiła rząd polski o wstrzymanie się z działaniami inwestycyjnymi do czasu wydania opinii na ten temat, a marszałek województwa pomorskiego Mieczysław Struk odwołał się od decyzji środowiskowej.

— Takie inwestycje są realizowane mimo procedury odwoławczej. Wszystko jest robione zgodnie z prawem. A procedury odwoławcze mogą trwać wiele lat, na to czasu nie mamy – mówił Bartłomiej Obajtek, dyrektor Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Gdańsku.

Pozostaje jeszcze kwestia przetargu na budowę kanału, który został ogłoszony pod koniec grudnia 2018 roku. Ten może się przedłużyć, bo do Krajowej Izby Odwoławczej wpłynęła skarga w sprawie jego treści, która dotyczyła m.in. skomplikowania tego przedsięwzięcia pod względem technicznym oraz zbyt krótkiego okresu realizacji.
— KIO wydała już rozstrzygnięcie, część postulatów odwołującego uwzględniła – mówi kpt. Wiesław Piotrzkowski.

Dlatego termin przyjmowania ofert zostanie prawdopodobnie wydłużony do połowy kwietnia. W środę (20.02) Urząd Morski w Gdyni zaprasza dziennikarzy i stacje telewizyjne do zrobienia zdjęć i materiałów na terenie prowadzonej wycinki. Protestujący w sprawie przekopu już zapowiedzieli, że w tym czasie przeprowadzą w tym miejscu kolejną pikietę.
as
[gallery=4]112809[/gallery]
[gallery=4]112810[/gallery]
[gallery=4]112808[/gallery]

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama