Z zawodu księgowa, z pasji krawcowa. Śmieje się, że obie nazwy są na literkę „k”, więc do siebie pasują. Joanna Kowalska — teraz już spod Elbląga — opowiedziała nam o tym, jak w ciągu trzech lat bez profesjonalnego szkolenia stała się krawcową.
— Skąd u pani wziął się pomysł na szycie?Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!