Reklama

Uczniowie oglądali pornograficzne sceny na lekcji filmowej? [AKTUALIZACJA]

07/06/2019 13:37

Do naszej redakcji zgłosili się zbulwersowani rodzice, których dzieci uczestniczą w organizowanych w Elblągu szkolnych lekcjach filmowych. Podczas jednego z seansów miały być prezentowane zbyt śmiałe sceny dotyczące seksualności. Szkoła zapowiedziała interwencję u organizatorów seansów.

--------------------------------------------------------
AKTUALIZACJA, 10 czerwca, godz. 16:30
--------------------------------------------------------
— W dniu 7 czerwca do Multikina wpłynęło pismo z SP nr 19 w Elblągu w sprawie seansu „Wirus i Oktan”, który został zorganizowany 6 czerwca dla uczniów klas siódmych i ósmych SP nr 14 w Elblągu – podaje przedstawicielka Multikina.

— Pragniemy zapewnić, że filmy prezentowane w ramach projektu edukacyjnego są wyselekcjonowane z największą dbałością o to, aby zawarte treści odpowiadały wiekowi jego odbiorców — poinformowała Róża Adamcio, specjalista ds. PR Multikina S.A. — Wybór ten opiera się na solidnych podstawach, wartościach i doświadczeniu osób odpowiedzialnych za edukacyjny projekt.

Jak dodała, celem Akademii Filmowej Multikina jest szeroko rozumiana edukacja, jak i zachęcanie dzieci i młodzieży w wieku szkolnym do dyskusji na istotne tematy.

— Edukacja z Akademią Filmową Multikina nie kończy się tylko na pokazie filmu — podkreśla przedstawicielka dystrybutora obrazu. — Dokładamy wszelkich starań, by przy okazji seansu zaproponować uczniom najciekawsze rozmowy, prelekcje i spotkania ze specjalistami w danej dziedzinie, a także filmy edukacyjne stworzone specjalnie do każdego tytułu. Oferujemy scenariusze lekcji, które mogą być wsparciem w omawianiu wybranego filmu i podejmowaniu w nim tematów.
-----------------------------------------------------

Twórcy "Wirusa i Oktana" w bezpretensjonalny i bezpruderyjny sposób poruszają najważniejsze treści związane z okresem dojrzewania. Ukazują je zarazem z poszanowaniem wrażliwości młodego widza. Jest to film o przyjaźni, dorastaniu, odkrywaniu własnej seksualności. O trudnych relacjach z rodzicami. O rozwijaniu swoich pasji i o tym, że warto je pielęgnować. I że łatwiej to robić, gdy czujemy wsparcie choć jednej bliskiej osoby” — czytamy w analizie psychologicznej filmu "Wirus i Oktan" autorstwa mgr Aleksandry Grzybczak, psycholog, psychoterapeutka Kino Szkoła, Interdyscyplinarnego Programu Edukacji Medialnej.

— Film Gondry"ego jest dobrą bazą do niejednej rozmowy z naszym uczniem, naszym dzieckiem, niesie dużą wartość psychoedukacyjną — podsumowuje Grzybczak w swym opracowaniu.

Tymczasem treść filmu miała w uczniach wywołać nieprzyjemne emocje. Podobnie jak i na rodzicach, którzy się o tym dowiedzieli.

„Wizyta uczniów SP19 w Elblągu na lekcji filmowej w Multikinie, gdzie dzieci obejrzały film "Wirus i Oktan", który zawiera treści pornograficzne. Uczniowie szkoły podstawowej mogli nie tylko obejrzeć, jak jeden z bohaterów tworzy i przechowuje rysunki pornograficzne, ale również scenę onanizowania się. Taka scena filmowa to niewątpliwie element pornograficzny. Gdyby dzieci chciały obejrzeć tzw. film dla dorosłych ze scenami masturbacji nie byłoby to legalnie możliwe” – czytamy w jednym z maili skierowanych do naszej redakcji.

— Dyrekcja, grono pedagogiczne uznało, że może zabrać dzieci na ten film i nie poinformować wcześniej rodziców co to za film, jaki ma tytuł, przynajmniej w klasie mojego dziecka, którego samopoczucie psychiczne po tym filmie jest złe — zaznaczył jeden z rodziców.

Tymczasem dyrekcja Szkoły Podstawowej nr 19 z Oddziałami Dwujęzycznymi w Elblągu poinformowała nas, że seans filmu „Wirus i Oktan”, dozwolonego od 12 lat, odbył się w ramach całorocznego programu edukacyjnego „Akademia Filmowa w Multikinie”.

— Film obejrzała młodzież klas siódmych i ósmych, która ukończyła trzynasty rok życia. Uczniowie naszej szkoły regularnie uczestniczą w zajęciach edukacyjnych w Multikinie. Jest to oferta skierowana do wszystkich szkół w Polsce, dotychczas nie było uwag, co do nieodpowiednio dobieranych treści — zapewniają nauczyciele w wysłanej na naszą skrzynkę mailowa odpowiedzi na obawy rodziców. — Do tej pory wszystkie filmy i zajęcia były dobrane odpowiednio do wieku i potrzeb. Cały projekt edukacji filmowej został zaakceptowany przez rzecznika praw dziecka i ministra kultury oraz rekomendowany przez MEN jako zgodny z podstawą programową.

Jednak po naszej interwencji szkoła zwróciła się o wyjaśnienia do Multikina.


Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama