Burmistrz Pasłęka wynajął firmę, której "młodo wyglądający" pracownicy odwiedzali sklepy i lokale w mieście sprzedające alkohol. "Tajemniczy klienci" odwiedzili 23 z nich i sprawdzali, czy sprzedają alkohol dzieciom.
W ubiegłym roku, pasłęccy uczniowie zostali zapytani w ankiecie, czy łatwo jest ich rówieśnikom kupić alkohol w sklepie. Okazało się, że młodzież nie ma z tym większych problemów. Taki zakup za łatwy uznało 8 proc. uczniów podstawówek, 23,3 proc. uczniów gimnazjów i aż 33,3 proc. uczniów szkół ponadgimnazjalnych.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!