Reklama

Wejścia do domu strzegło pięć owczarków. A w domu papierosy z przemytu

07/12/2011 10:36

Twierdził, że ma w domu tylko 12 paczek papierosów z przemytu. Nie przekonał jednak funkcjonariuszy Służby Celnej. Okazało się, że Władysław S. przechowywał w domu 3 tysiące paczek o wartości ok. 18 tysięcy złotych.

Funkcjonariusze Służby Celnej w minioną niedzielę wyruszyli do miejscowości położonej niedaleko Elbląga, by sprawdzić posiadane informacje wskazujące, iż w jednym z domów przechowuje się nielegalny towar.

— Po przybyciu na miejsce okazało się, że w właściciel posesji jest albo wielkim miłośnikiem psów, bądź dzięki ich obecności stara się odstraszyć nieoczekiwanych gości. Za płotem biegało bowiem pięć owczarków niemieckich — informuje Ryszard Chudy z Izby Celnej w Olsztynie.

Mimo to celnicy weszli za ogrodzenie i dotarli do drzwi domu.
— Właściciel, Władysław S., pytany o towar pochodzący z przemytu przyznał się, że ma 12 paczek papierosów bez polskiej akcyzy. Jak się wkrótce okazało, co nieco pomylił się w rachunkach, bo w czasie kontroli funkcjonariusze znaleźli ich jeszcze 3 tys., a także 13 litrów spirytusu niewiadomego pochodzenia. Wszystko to o wartości co najmniej 18 tys. zł — dodaje Ryszard Chudy.

Władysławowi S. nie pozostało nic innego jak przyznać się do złamania prawa. Celnikom powiedział, że na tych papierosach chciał dobrze zarobić. Nie zarobi jednak - nielegalny towar zatrzymano, a wobec niego wszczęto sprawę karną, która zakończy się sądowym wyrokiem.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama